Dubajski trop, który zmienia wszystko
Sprawa zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy BitBay, wraca z nową siłą. Najnowsze ustalenia wskazują, że jeszcze przed swoim zniknięciem biznesmen miał przenieść udziały związane z działalnością kryptowalutową do spółek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Chodzi o struktury o nieprzejrzystym charakterze, często rejestrowane z udziałem tzw. nominee agentów. Część z nich miała być powiązana nawet z prestiżowym adresem Burdż Chalifa w Dubaju. W tle pojawiają się także spółki z Luksemburga oraz mechanizmy, które – zdaniem ekspertów – mogą służyć ukrywaniu rzeczywistych beneficjentów i zaciemnianiu przepływów finansowych.
Dubaj od dawna pojawiał się w analizach jako jurysdykcja, która mogła służyć do odsuwania majątku od polskiego systemu – mówi detektyw Dawid Burzacki.
Równolegle Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi szerokie postępowanie dotyczące Zondacrypto. Śledztwo wszczęto 17 kwietnia 2026 roku, a szkody szacowane są już na co najmniej 350 mln zł.
Śledczy badają m.in. możliwość wprowadzenia klientów w błąd oraz transfery środków, które mogły utrudniać ustalenie ich pochodzenia. Sprawą zajmuje się Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, a liczba pokrzywdzonych stale rośnie.
W dokumentach pojawia się również wątek tzw. zimnego portfela, do którego – według deklaracji – od 2022 roku nie było dostępu. Miało się tam znajdować około 4500 bitcoinów.
Pracowali w ciszy. Teraz ujawniają
Zespół detektywów współpracujących z rodziną Suszka prowadzi działania od 2024 roku. Do tej pory wszystko odbywało się poza kamerami i bez rozgłosu.
Pracowaliśmy w ciszy, z pełną świadomością, jak delikatny i potencjalnie niebezpieczny jest ten materiał – podkreśla Dawid Burzacki.
Dziś śledczy działają już nie tylko w Polsce, ale również w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Monako. To właśnie tam mają prowadzić kolejne ślady dotyczące majątku, powiązań i przepływów finansowych.
Z ustaleń wynika, że sprawa dawno przestała być lokalnym zaginięciem biznesmena. To historia o globalnych strukturach, spółkach i pieniądzach, które mogły zostać wyprowadzone poza zasięg krajowych instytucji.
Nie mówimy już wyłącznie o lokalnym zaginięciu. To sprawa o wyraźnym wymiarze międzynarodowym – zaznacza Burzacki.
Kluczowe dla śledczych jest dziś połączenie trzech elementów: zaginięcia Suszka, zmian właścicielskich oraz transferów aktywów za granicę.
Rodzina nie przestaje szukać
Mimo upływu lat rodzina Sylwestra Suszka nie rezygnuje z walki o prawdę. To właśnie jej determinacja sprawia, że sprawa wciąż wraca i pojawiają się kolejne ustalenia.
Rodzina nie walczy o rozgłos. Chce wiedzieć, co się stało i kto przejął kontrolę nad tym, co budował przez lata – mówi Burzacki.
W tle pojawia się także wątek sponsorowania Polskiego Komitetu Olimpijskiego przez Zondacrypto. Decyzja ta wywołała sprzeciw części władz PKOl i pytania o kulisy współpracy.
Mimo narastających kontrowersji umowa nie została rozwiązana, a sprawa zyskała dodatkowy, polityczno-biznesowy wymiar.
Polecany artykuł:
Czy Dubaj skrywa odpowiedzi?
Dziś jedno pytanie powraca coraz częściej: czy zaginięcie Sylwestra Suszka i międzynarodowe struktury finansowe to element tej samej układanki?
„Jeżeli zaginięcie, zmiany właścicielskie i transfery aktywów spotykają się w jednym momencie, nie można mówić o przypadku” – podkreśla Burzacki.
Dubajski trop przestaje być jedynie sensacyjnym dodatkiem. Coraz więcej wskazuje na to, że może być jednym z kluczowych elementów całej sprawy.
A odpowiedzi – jak na razie – wciąż pozostają poza zasięgiem.
Zaginieni z terenu województwa śląskiego. Szukają ich rodziny:
Tajemnicze zaginięcie, które wciąż nie daje odpowiedzi
Cztery lata po zaginięciu Sylwestra Suszka sprawa wciąż pozostaje jedną z najbardziej zagadkowych historii polskiego biznesu. Przypomnijmy, że twórca giełdy BitBay zniknął w marcu 2022 roku i od tamtej pory nie pojawił się żaden potwierdzony ślad jego życia.
Po raz ostatni był widziany 10 marca na stacji paliw w Czeladzi – miejscu, które do dziś budzi ogromne kontrowersje. To właśnie tam miał przebywać krótko przed tym, jak jego telefon po raz ostatni zalogował się do sieci, tuż po godzinie 15. Później ślad po nim całkowicie się urywa. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że – jak twierdzi rodzina – monitoring ze stacji nie zarejestrował niczego w kluczowym momencie.
Od początku pojawiają się sprzeczne wersje wydarzeń. Jedna z nich zakłada, że biznesmen mógł rozpocząć nowe życie i celowo zniknąć. Tego scenariusza nie przyjmuje jednak jego siostra, Nicole Suszek, która od lat walczy o wyjaśnienie sprawy i otwarcie mówi o podejrzeniu najgorszego. Równolegle kobieta toczy sądowe spory z byłymi współpracownikami brata – dziś kluczowymi postaciami w świecie Zondacrypto.
W tle pojawiają się również poważne zarzuty wobec jednego z nich, związane z pozbawieniem wolności Suszka, a także wcześniejsze śledztwa dotyczące działalności przestępczej na ogromną skalę.