Górnik Zabrze - GKS Katowice, czyli emocje w województwie śląskim
Fenerbahce, Ferencvaros i AS Monaco - te trzy drużyny odarły Górnika Zabrze z marzeń o jesieni w Europie. Podopieczni Michala Gasparika rywalizowali w eliminacjach trzech rozgrywek, ale nie zdołali przebić się do fazy ligowej. Pocieszającym dla klubu Lukasa Podolskiego jest fakt, iż początek w PKO BP Ekstraklasie jest bardzo udany. 9 punktów w trzech meczach mówi samo za siebie. Ze zmiennym szczęściem w elicie rywalizuje GKS Katowice, który zaliczył 2 zwycięstwa i tyle samo porażek.
W niedzielne popołudnie spodziewaliśmy się bardzo dobrego grania na Arenie Zabrze. Michal Gasparik i Rafał Górak posłali do boju swoich najlepszych zawodników.
Co się okazało? Emocji nie zabrakło od początku spotkania. Mogliśmy podziwiać kapitalne podanie Bartosza Nowaka do Emana Markovicia. Jego strzał obronił Schulze, ale przy dobitce Szkurina był bezradny. Górnik - GKS 0:1 w 11. minucie. GKS Katowice po zdobyciu prowadzenia cofnął się, ale jeszcze przed przerwą Erik Jirka trafił do bramki. Gol został jednak anulowany po długiej analizie VAR. Po godzinie spotkanie przerwano z powodu zadymienia stadionu. Górnik Zabrze ruszył do odrabiania strat i w 75. minucie Kacper Urbański wykorzystał rzut karny, doprowadzając do remisu 1:1. Chwilę później Josema strzelił na 2:1 dla gospodarzy. Sędzia doliczył aż 12 minut i wtedy rozpoczął się kolejny zwrot. Ilja Szkurin po podaniu Bartosza Nowaka wyrównał na 2:2. GKS nie zadowolił się remisem i atakował do końca. W ostatnich chwilach ponownie trafił Szkurin. Napastnik skompletował hat-tricka, dając Katowiczanom niezwykłe zwycięstwo 3:2 w Śląskim Klasyku.
Zobaczcie zdjęcia kibiców i zawodników z meczu Górnik Zabrze - GKS Katowice. Poszukajcie się w naszej galerii!