Znika charakterystyczny dworzec w Częstochowie
W Częstochowie na finiszu są prace związane z wyburzeniem głównego budynku tamtejszego dworca PKP. Ten postmodernistyczny gmach funkcjonował przez blisko trzy dekady i zaliczał się do grona największych stacji kolejowych w Polsce. Zamknięto go w pierwszych dniach kwietnia, by ustąpił miejsca nowemu obiektowi, który ma być gotowy w 2027 roku.
Ekipy rozbiórkowe wkroczyły na plac budowy zaraz po tym, jak obsługa podróżnych została przeniesiona do tymczasowego dworca kontenerowego. Zaledwie niecałe trzy miesiące wystarczyły, by z charakterystycznej budowli zostały jedynie resztki gruzu czekające na wywiezienie.
Autorem projektu starego dworca był Ryszard Frankowicz. Obiekt przykuwał wzrok swoją masywną formą, ogromnym, trzypiętrowym przeszklonym holem oraz rzucającymi się w oczy, czerwonymi detalami na elewacji. Przez długi czas stanowił on ważny punkt na architektonicznej mapie Polski, reprezentując styl przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku.
Plac budowy szykowany pod nowy obiekt
Tam, gdzie do niedawna stał potężny gmach, ruszyły już prace przygotowawcze pod budowę nowoczesnego kompleksu. Projekt zakłada stworzenie reprezentacyjnej strefy wejściowej, z której pasażerowie dostaną się na zadaszoną kładkę nad peronami. Powstanie tam również pawilon pełniący rolę dworca autobusowego. Centrum obsługi podróżnych znajdzie się teraz po wschodniej stronie stacji.
Inwestor zdecydował o zachowaniu i gruntownej modernizacji kładki łączącej wschodnią i zachodnią część miasta. Przewidziano w niej przestrzeń na sklepy i punkty usługowe. Dodatkowo zostaną zamontowane windy i schody, by ułatwić dotarcie na perony. Nowy obiekt po wschodniej stronie, w którym znajdą się kasy biletowe i strefa oczekiwania dla pasażerów, ma zostać otwarty na przełomie lat 2026 i 2027.
Całkowity koszt tej potężnej inwestycji to 145,6 mln zł, a lwią część tej kwoty pokrywają dotacje z Unii Europejskiej. Koleje Państwowe tłumaczą, że nowy budynek będzie o wiele bardziej funkcjonalny i tańszy w eksploatacji, a roczne oszczędności szacuje się na poziomie około 800 tys. zł.
Plany zrównania z ziemią dotychczasowego dworca spotkały się z oporem części mieszkańców. Aktywiści miejscy i fani architektury walczyli o ocalenie gmachu, proponując zaadaptowanie go na inne cele. Ostatecznie jednak obiekt nie trafił do rejestru zabytków, co dało zielone światło dla inwestycji PKP.
Tak będzie prezentował się nowy dworzec: