Na nieszczęście dla wiceprzewodniczącego Stiebera, na fotografię trafił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. I tak z żartu, zrobiła się afera. Ośrodek bowiem zarzucił mu bratanie się z neofaszystami. Sam zainteresowany w wydanym oświadczeniu przekonuje, że zdjęcie to żart, a o znaczeniu symbolu, który widnieje na namiocie nie miał pojęcia.
– Przez jedno zdjęcie zafundowano mi piekło i zniszczono mnie publicznie. Ośrodek Monitorowania nie weryfikował moich poglądów i nie dał szansy na obronę – odpowiedział portalowi Onet.pl w krótkim komentarzu radny.
Zaznacza jednocześnie, że nie podziela poglądów partii Prawy Sektor, nigdy nie był jej członkiem ani żadnej innej o podobnym charakterze. Zdjęcie z profilu usunął, jednak pewien niesmak pozostał, bowiem od przedstawiciela władz miasta, wymaga się większego wyczucia sytuacji.
Zdjęcie zostało zrobione podczas wyjazdu Pszczyńskiej delegacji na Ukrainę w lipcu. Wizyta nie miała w programie spotkania z działaczami organizacji Prawy Sektor, która jawnie nawiązuje do poglądów i tradycji OUN i UPA.