Kłótnia o kobietę w Knurowie. 40-latek zaatakował nożem kompana od kieliszka

2026-05-28 6:56

Nocna libacja alkoholowa w jednym z knurowskich mieszkań przybrała niespodziewanie brutalny obrót. Po ostrej wymianie zdań starszy z mężczyzn sięgnął po ostre narzędzie i zranił swojego 35-letniego znajomego. Poszkodowany z krwawiącą ręką wylądował pod opieką lekarzy, z kolei krewki 40-latek trafił prosto w ręce funkcjonariuszy. Szybko wyszło na jaw, że nożownik od dawna unikał wymiaru sprawiedliwości i miał do odsiadki zaległy wyrok.

Atak nożem na znajomego

i

Autor: Śląska Policja/ Materiały prasowe

Atak nożem w Knurowie. Interweniowała policja z Gliwic

Koszmarne sceny rozegrały się przed świtem na terenie Knurowa. Dokładnie o godzinie 4.30 oficer dyżurny gliwickiej komendy odebrał alarmujący sygnał o człowieku dźgniętym ostrym narzędziem. Wskazany adres błyskawicznie zaroił się od mundurowych, którzy natychmiast ruszyli na ratunek.

Jeszcze przed wejściem na klatkę schodową funkcjonariusze natknęli się na 35-latka, z którego dłoni mocno lała się krew. Ranny wymagał pilnej interwencji medycznej, dlatego stróże prawa od razu założyli mu opatrunek i wezwali na miejsce ratowników medycznych. Mężczyzna został niezwłocznie przetransportowany do placówki medycznej, gdzie chirurdzy zaopatrzyli rany za pomocą szwów.

Chwilę później patrole weszły do wytypowanego lokalu, gdzie znajdowała się nietrzeźwa kobieta oraz równie pijany 40-latek. Mężczyzna nie próbował mataczyć i już na początku interwencji potwierdził zaatakowanie nożem znajomego, z którym wcześniej wspólnie opróżniali butelki z alkoholem.

Z relacji sprawcy wynikało, że kością niezgody okazała się obecna na miejscu kobieta, a sam atak miał na celu brutalne wygonienie młodszego kolegi z imprezy. Słowna potyczka błyskawicznie przerodziła się w rękoczyny, które zakończyły się poważną raną u uczestnika nocnego spotkania.

Napastnik z Knurowa w areszcie. 40-latek usłyszał zarzuty

Agresywny nożownik błyskawicznie opuścił mieszkanie w kajdankach i wylądował w policyjnej celi. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutu spowodowania naruszenia czynności narządu ciała, za co grozi mu pobyt za kratkami nawet przez pięć lat.

Weryfikacja tożsamości w policyjnych systemach przyniosła kolejne zaskakujące informacje. Okazało się, że zatrzymany 40-latek był osobą oficjalnie poszukiwaną przez organy ścigania w związku z niewykonaną wcześniej karą więzienia. Po zakończeniu policyjnych przesłuchań awanturnik został przetransportowany bezpośrednio do aresztu śledczego, w którym spędzi teraz najbliższy czas.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki