Koronawirus na Śląsku: "Zakażeni" górnicy UJAWNIAJĄ! Nikt ich nawet nie zbadał? Szok!

2020-08-13 11:21 Bartosz Wojsa
Koronawirus na Śląsku: Zakażeni górnicy UJAWNIAJĄ! Nikt ich nawet nie zbadał? Szok!
Autor: Polska Grupa Górnicza Koronawirus na Śląsku: "Zakażeni" górnicy UJAWNIAJĄ! Nikt ich nawet nie zbadał? Szok!

Górnicy z województwa śląskiego piszą w mediach społecznościowych, że otrzymali wynik testu na koronawirusa jeszcze przed przeprowadzeniem badania. Takich głosów pojawia się coraz więcej. To kolejna odsłona zamieszania z testami na koronawirusa i liczbą zakażeń w regionie, w tym w kopalniach, które są uznawane za główne ognisko epidemii w Śląskiem. Co na to sanepid? Sprawdźcie szczegóły!

"Dzwonią, że test pozytywny, a nigdy materiału do badań nie pobrali", "Test zaginął", "Znam przypadki, że najpierw dzwonili: test negatywny, a za chwilę dzwonili, że jednak pomyłka i pozytywny" - tego typu sygnałów w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej. Wiadomości piszą mieszkańcy województwa śląskiego, w tym górnicy z kopalń, gdzie masowo przeprowadzane są testy na koronawirusa. Czy to możliwe, że dochodzi do tego typu pomyłek? Sanepid nie potwierdza doniesień, choć już wcześniej na łamach "Super Expressu" opisywaliśmy przypadki zamieszania i dezorganizacji, która występowała w niektórych jednostkach tej instytucji. Zdarzało się np. że wynik testu został zgubiony. Wciąż nie milkną również echa afery ze szpitalem psychiatrycznym w Rybniku, gdzie miało dojść - według pracowników, mieszkańców i związkowców Solidarności - do fałszowania wyników testów na koronawirusa. 

Doniesienia są niepokojące, a mieszkańcy domagają się wyjaśnień. W przypadku Rybnika postępowanie już jest prowadzone: wymazy do badań mieli pobierać żołnierze Wojska Polskiego. Dwóch zostało odsuniętych od wykonywanych obowiązków do czasu rozwiania wątpliwości.

Jeśli chodzi o górników, o potwierdzenie tego typu doniesień trudno. Niektórzy mieszkańcy usprawiedliwiają rzekome telefony z sanepidu tym, że przy tak dużej ilości badanych górników może dojść do pomyłki - zwłaszcza, że lista osób zgłoszonych do badań jest długa. W kopalniach w Śląskiem masowo prowadzone są testy przesiewowe, ponieważ to właśnie tam występuje największe ognisko zakażeń w województwie. 

Warto podkreślić, że niemal 98% zakażonych górników, jak informował wcześniej rząd, przechodzi chorobę bezobjawowo. 

Prof. Simon o maseczkach: Jak ktoś nie chce nosić, niech najpierw spisze testament
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE