Śląskie: Zgwałcił, molestował i kręcił filmy porno. Ksiądz wykorzystał chorą kobietę!

2020-08-12 17:58 Bartosz Wojsa
Śląskie: Zgwałcił, molestował i kręcił filmy porno. Ksiądz wykorzystał chorą kobietę!
Autor: Pixabay.com / Zdjęcie ilustracyjne Śląskie: Zgwałcił, molestował i kręcił filmy porno. Ksiądz wykorzystał chorą kobietę!

Prokuratura w Częstochowie zakończyła śledztwo w sprawie księdza Andrzeja N., który - według kryminalnych - miał zgwałcić i molestować chorą kobietę, a także kręcić filmy pornograficzne z udziałem małoletniej. Jak się okazuje, ofiara miała problemy natury psychicznej, a duchowny miał to wykorzystywać. Teraz odpowie przed sądem za przestępstwa seksualne.

W środę, 12 sierpnia, prokuratura w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi N., duchownemu z gliwickiej diecezji. Sprawa ciągnie się od sierpnia 2019 roku, kiedy gliwicka kuria złożyła zawiadomienie przeciwko wikaremu pełniącemu posługę kapłańską m.in. w parafiach w Tarnowskich Górach i Gliwicach. Kuria wszczęła wówczas też wewnętrzne, kościelne postępowania. Andrzej N. usłyszał w styczniu tego roku zarzut wielokrotnego wykorzystania seksualnego młodej kobiety: od 2013 do 2019 roku. Miało do tego dochodzić w kilku miejscowościach na terenie woj. śląskiego. - Jak sprecyzowała prokuratura, podejrzanemu zarzucane są czyny z art. 198 i 197 par. 1 Kodeksu karnego. Chodzi o doprowadzenie kobiety do obcowania płciowego przy wykorzystaniu jej bezradności wynikającej ze stanu psychicznego, jedno zachowanie śledczy zakwalifikowali jako gwałt: podejrzany miał w tym przypadku użyć przemocy - podaje Polska Agencja Prasowa. 

Kilka tygodni później wikary usłyszał również drugi zarzut: dotyczący utrwalania treści pornograficznych z udziałem osoby małoletniej. Duchowny był aresztowany od 20 stycznia do 11 lutego, ale sąd zmienił środek zapobiegawczy na poręczenie majątkowe i dozór policji. Ksiądz ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz opuszczania kraju. 

Podejrzany w śledztwie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. - Złożył wyjaśnienia, ich treść nie może zostać na tym etapie ujawniona ze względu na dobro postępowania - wskazuje prokuratura, cytowana przez PAP. 

Andrzejowi N. może grozić do 12 lat więzienia. Kuria Diecezjalna w Gliwicach wyraziła "głęboki smutek i żal" w związku z tą sprawą.

Horror na plaży w centrum Sopotu. Nie żyje mężczyzna
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE