Koronawirus. Samorządowcy są wściekli! "Nie zasłużyliśmy na czerwoną strefę! Są rozbieżności"

2020-08-07 19:48 Rafał Strzelec
Koronawirus w Polsce. Samorządowcy są wściekli! Żądają wyjaśnień
Autor: Holger Langmaier/cc0/pixabay

Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od soboty w kilkunastu powiatach zostaną wprowadzone dodatkowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa. Nie wszyscy samorządowcy uważają, że zostali słusznie przypisani do strefy czerwonej czy żółtej. Tak jest w powiecie pszczyńskim. Starosta powiatowa widzi spore rozbieżności i chce wyjaśnień.

Koronawirus w Polsce. Nowe obostrzenia Ministerstwa Zdrowia. Powiaty podzielone na czerwone, żółte i zielone

Przypomnijmy - Ministerstwo Zdrowia dokonało podziału powiatów na czerwone, żółte i zielone. W tych pierwszych restrykcje są poważne - konieczność noszenia maseczki, zamknięte kina, limity na weselach i restauracjach. W żółtych maseczki w przestrzeni publicznej nie są konieczne, ale za to zmniejszono limity. W zielonych sytuacja pozostaje bez zmian. Ministerstwo Zdrowia podało, że wyznaczając planowane strefy zagrożenia epidemiologicznego, kierowało się liczbą zachorowań w poszczególnych powiatach w ostatnich 14 dniach. Tam, gdzie na 10 tys. mieszkańców zachorowań było więcej niż 12, obowiązywać ma strefa czerwona, a gdzie liczba nowych chorych na 10 tys. mieszkańców wyniosła między 6 a 12 – żółta.

Nie wszyscy jednak zgadzają się nie tylko z podziałem, ale i ze sposobem jego ogłoszenia. Samorządowcy z Pszczyny chcą z kolei od ministra zdrowia weryfikacji, czy powiat został słusznie przypisany do tzw. czerwonej strefy. Wystąpienie lokalnych samorządowców do premiera Mateusza Morawieckiego to efekt posiedzenia członków komisji bezpieczeństwa i porządku powiatu pszczyńskiego z udziałem m.in. włodarzy wszystkich gmin powiatu i zastępcy państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w Tychach i dyrektora pszczyńskiego szpitala.

- Dane dotyczące aktualnej sytuacji epidemiologicznej czerpiemy z informacji przesyłanej przez sanepid samorządom, strony internetowej sanepidu oraz danych policji, która kontroluje osoby przebywające w izolacji. Analizując je, widzimy duże rozbieżności i dlatego mamy wątpliwości, czy nasz powiat słusznie został przyporządkowany do czerwonej strefy – oceniła starosta pszczyńska Barbara Bandoła.

- Zwróciliśmy się jako włodarze samorządów w powiecie pszczyńskim do pana premiera o ich wyjaśnienie oraz zweryfikowanie przyporządkowania powiatu pszczyńskiego do strefy czerwonej. Chcemy też przedstawienia szczegółowej metodologii zaliczania powiatów do konkretnej strefy oraz informacji, jak często lista powiatów będzie weryfikowana - dodała starosta.

Samorządowcy dodali, że restrykcje będą się odbijały na wielu elementach życia mieszkańców, wpłyną zarówno na przedsiębiorców jak i pracowników. Dodają, że nikt ich nie uprzedził o wprowadzeniu planowanych zmian. Jednocześnie uważają, ze tego typu oznaczanie pewnych miast lub powiatów, jest swego rodzaju piętnowaniem.

Radosław Sikorski - Express Biedrzyckiej

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.