Koszmar 42-letniej Mirelli ze Świętochłowic. Zapadła kluczowa decyzja ws. dyrektorki ośrodka pomocy

2026-03-20 9:26

Sprawa 42-letniej Mirelli ze Świętochłowic, która mogła spędzić w zamknięciu prawie 30 lat, pociąga za sobą pierwsze poważne konsekwencje personalne. Po ujawnieniu dramatycznych faktów i narastających kontrowersjach wokół lokalnego Ośrodka Pomocy Społecznej zapadły stanowcze decyzje. Z posadą żegna się szefowa instytucji, która kierowała placówką w najbardziej newralgicznym momencie tej bulwersującej historii.

Monika Szpoczek nie jest dyrektorką OPS

i

Autor: Policja/FB/Google Maps/ Materiały prasowe

Wyniki kontroli w OPS w Świętochłowicach. Monika Szpoczek rezygnuje ze stanowiska

Audytorzy ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego uważnie przyjrzeli się działaniom Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach, a efekty ich pracy nie pozostawiają żadnych złudzeń. Z opublikowanego komunikatu jasno wynika, że inspektorzy wykryli w funkcjonowaniu tej instytucji poważne uchybienia, które drobiazgowo udokumentowano w obszernym protokole pokontrolnym.

Przedstawiciele placówki starali się jeszcze tłumaczyć zaistniałą sytuację za pomocą dodatkowych wyjaśnień, ale władze miasta po przeanalizowaniu zebranych dokumentów postanowiły działać stanowczo. Zapadła już ostateczna decyzja o pociągnięciu do odpowiedzialności konkretnych osób, co oznacza, że wobec pracowników bezpośrednio zamieszanych w sprawę ruszą niebawem procedury zwolnień dyscyplinarnych.

Władze samorządowe zainicjowały również zupełnie oddzielne postępowanie wyjaśniające, które wymierzono w osobę kierującą świętochłowicką placówką. W świetle bezlitosnych wyników audytu nastąpił nagły zwrot akcji, ponieważ dotychczasowa p.o. dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej, Monika Szpoczek postanowiła ostatecznie złożyć oficjalną rezygnację z zajmowanego stanowiska, o czym poinformowało biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach.

Pani Monika Szpoczek sprawująca do tej pory obowiązki dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach złożyła dziś rezygnację z pełnionej funkcji. Rezygnacja została przyjęta przez Prezydenta Miasta Świętochłowice. Stosunek pracy został rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym - czytamy w komunikacie biura prasowego Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach.

Pokój Zbrodni Mirella ze Świętochłowic

Świętochłowicki magistrat deklaruje szybkie wskazanie tymczasowego następcy, po czym natychmiast wystartuje otwarta procedura konkursowa na nowego szefa placówki. Urzędnicy powołają do życia specjalną grupę roboczą odpowiedzialną za zbadanie źródeł dotychczasowych nieprawidłowości i wdrożenie niezbędnych programów naprawczych w ośrodku.

Monika Szpoczek traci funkcje akademickie. Uczelnia reaguje na sprawę 42-letniej Mirelli

Głośny skandal wychodzi już daleko poza mury lokalnych instytucji samorządowych i uderza w karierę akademicką byłej dyrektorki. Poinformowano oficjalnie, że Monika Szpoczek straciła funkcję opiekuna koła naukowego pracy socjalnej w wyniku natychmiastowego zawieszenia, o czym powiadomiła Radio Eska rzeczniczka uczelni, Małgorzata Poszwa.

— Monika Szpoczek została zawieszona w pełnieniu opiekuna koła naukowego pracy socjalnej. Informacja w tej sprawie wpłynęła 18 marca — przekazuje redakcji "ESKI" rzeczniczka uczelni Małgorzata Poszwa.

Przedstawicielka szkoły wyższej zaznacza jednocześnie, że uczelnia dopiero rozpoczyna wyciąganie ostatecznych konsekwencji w tej bulwersującej sprawie.

— Dalsze decyzje zostaną podjęte na spotkaniu władz dziekańskich, które odbędzie się 23 marca. Do tej pory nie mogło się ono odbyć, ponieważ przebywała na zwolnieniu lekarskim.

Błyskawiczne dymisje nie zamykają jednak najpoważniejszego rozdziału tej mrocznej historii, gdyż śledczy wciąż szukają odpowiedzi na kluczowe pytania. W toku znajduje się szeroko zakrojone śledztwo prokuratorskie badające cztery główne wątki, wśród których wymienia się pozbawienie człowieka wolności, fizyczne i psychiczne znęcanie się, nieudzielenie niezbędnej pomocy oraz bezpośrednie narażenie na utratę życia lub zdrowia.

Gehenna Mirelli K. w Świętochłowicach. Policja i prokuratura badają sprawę uwięzienia 42-latki

Tragedia Mirelli K. wywołała ogromne poruszenie wśród wszystkich mieszkańców Świętochłowic. Wiele wskazuje na to, że 42-letnia dziś kobieta żyła w całkowitym zamknięciu przez niemal trzydzieści lat, a lokatorzy okolicznych mieszkań zarzekają się, iż ostatni raz widzieli ją dwadzieścia siedem lat temu. Szokująca prawda wyszła na jaw niemal przypadkowo, gdy policyjny patrol interweniował w związku ze zgłoszoną awanturą domową u starszego małżeństwa. Wewnątrz lokalu funkcjonariusze odnaleźli skrajnie zaniedbaną, pozbawioną dowodu tożsamości i całkowicie wycofaną córkę właścicieli, która natychmiast została przetransportowana na oddział szpitalny.

Kilka tygodni wcześniej, dokładnie 10 lutego, pracownicy socjalni wraz z ówczesną szefową placówki usiłowali wejść do tego mieszkania, lecz zablokowano im dostęp. W związku z tą stanowczą odmową świętochłowiccy urzędnicy musieli złożyć oficjalny wniosek do Sądu Rejonowego w Chorzowie, domagając się przymusowego przeniesienia poszkodowanej 42-latki do specjalistycznego Domu Pomocy Społecznej.

W tym samym czasie wystartował audyt na polecenie wojewody oraz rygorystyczne dochodzenie prowadzone pod czujnym okiem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Organy ścigania dokładnie analizują zebrane dowody pod kątem bezprawnego przetrzymywania, domowej przemocy oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty zdrowia. Śledczy zdążyli już przejąć wszystkie karty leczenia i przesłuchać najważniejszych świadków zdarzenia, oczekując obecnie na kluczowy profil wiktymologiczny, który ostatecznie obnaży mechanizmy toksycznej zależności panującej w tej rodzinie.

Szokujące materiały zdjęciowe ilustrujące dramatyczne warunki życia Mirelli ze Świętochłowic.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki