Maja Chwalińska otrzyma prestiżowy tytuł? Władze Dąbrowy Górniczej zabrały głos

2026-06-09 14:00

Świetny występ Mai Chwalińskiej podczas turnieju Roland Garros może zaowocować przyznaniem jej niezwykłego tytułu. Władze Dąbrowy Górniczej biorą pod uwagę nadanie 24-latce Honorowego Obywatelstwa miasta. Prezydent Marcin Bazylak potwierdza, że pomysł ten jest poważnie rozważany i odpowiada na prośby samych mieszkańców.

Maja Chwalińska, przylot

i

Autor: Hojny Artur / Super Express Maja Chwalińska z uśmiechem pozuje na korcie tenisowym, trzymając rakietę. Za nią siatka tenisowa, a przed nią tablica z napisem "Dąbrowa Górnicza". To nawiązanie do sukcesu tenisistki i milionów, jakie zarobiła, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Dąbrowa Górnicza myśli o uhonorowaniu Mai Chwalińskiej

Od kilku dni Maja Chwalińska znajduje się w centrum uwagi polskich kibiców. Jej wspaniały start we French Open odbił się szerokim echem w całym kraju, a powody do szczególnej satysfakcji mają Dąbrowianie. Właśnie w tym mieście 24-letnia tenisistka stawiała pierwsze sportowe kroki i dorastała.

Teraz lokalne władze zastanawiają się, jak docenić jej świetne wyniki na światowych arenach. Pojawiła się koncepcja, aby przyznać młodej zawodniczce tytuł Honorowej Obywatelki Dąbrowy Górniczej.

– Są takie głosy od mieszkańców i my się bardzo poważnie nad tym zastanawiamy. Natomiast trzeba porozmawiać z samą zainteresowaną, czy takim tytułem byłaby zainteresowana i czy by się na to zgodziła. Jeśli tak, to jak najbardziej taki projekt uchwały przedstawię radnym Rady Miejskiej – zapowiada prezydent Dąbrowy Górniczej, Marcin Bazylak.

Gospodarz miasta zauważa, że jeśli sportsmenka przystałaby na tę propozycję, zapisałaby się na kartach historii jako najmłodsza osoba z takim wyróżnieniem w Dąbrowie Górniczej.

Elitarne grono Honorowych Obywateli Dąbrowy Górniczej

Nadanie Honorowego Obywatelstwa to najwyższy wyraz uznania ze strony dąbrowskiego samorządu. Na przestrzeni 110 lat istnienia miasta taki zaszczyt spotkał zaledwie tuzin osób.

Warto odnotować, że w tym gronie znalazł się dotychczas tylko jeden sportowiec. Był nim Sobiesław Zasada, słynny kierowca rajdowy, którego nagrodzono w minionym roku z okazji jego 95. urodzin.

Gdyby Rada Miejska poparła pomysł, Maja Chwalińska dołączyłaby do niezwykle wąskiej grupy postaci zasłużonych dla lokalnej społeczności.

To jednak nie jedyny pomysł na uhonorowanie 24-latki. Dwoje radnych złożyło już oficjalny wniosek, aby korty tenisowe znajdujące się w Parku Zielona nosiły imię Mai Chwalińskiej.

Tenisistka doczekała się także innej formy uznania, w dodatku w bardzo sentymentalnym miejscu. W niedzielę 7 czerwca KAWU, lokalny twórca, namalował mural z wizerunkiem młodej zawodniczki odbijającej piłkę. Praca ozdobiła ścianę w pobliżu kortów na osiedlu Kasprzaka, gdzie Chwalińska zaczynała swoją przygodę z rakietą.

– To właśnie tutaj swoje dzieciństwo spędzała Maja Chwalińska. Na tych kortach stawiała pierwsze tenisowe kroki, tutaj rodziła się pasja do sportu i marzenia o wielkich sukcesach – podkreślał artysta.

Przyszłość kortów w Dąbrowie Górniczej pod znakiem zapytania

Mural wzbudził zainteresowanie dąbrowian niemal natychmiast po ukończeniu prac. Dla wielu osób to dzieło stanowi nie tylko hołd dla znakomitej tenisistki, ale także ważny element dyskusji o ratowaniu historycznego obiektu sportowego.

Od wielu miesięcy mieszkańcy osiedla Kasprzaka domagają się odnowienia kortów. Boją się, że ten teren może wkrótce zamienić się w kolejne osiedle mieszkaniowe.

– Mamy wicemistrzynię świata, która zaczynała właśnie tutaj. To miejsce powinno być powodem do dumy. Dlaczego kolejny mistrz nie miałby wyrosnąć właśnie na tych kortach? – pytają mieszkańcy.

Decyzja Mai Chwalińskiej w sprawie przyjęcia tytułu Honorowej Obywatelki wciąż pozostaje niewiadomą. Bez względu na jej odpowiedź, rewelacyjne starty zawodniczki sprawiły, że stała się ona jedną z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantek Dąbrowy Górniczej, a społeczność robi wszystko, by upamiętnić jej początki.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki