Mierzęcice: Stracił żonę i malutkiego Marcela w wypadku. Piotr i 3-letni Bartuś zostali sami. Łamiące słowa: "Jak mamy dalej żyć?"

2021-04-23 16:13 bw rs kaz
Mierzęcice: Stracił żonę i malutkiego Marcela w wypadku. Piotr i 3-letni Bartuś zostali sami. Łamiące słowa: Jak mamy dalej żyć?
Autor: Siepomaga.pl Mierzęcice: Stracił żonę i malutkiego Marcela w wypadku. Piotr i 3-letni Bartuś zostali sami. Łamiące słowa: "Jak mamy dalej żyć?"

Mierzęcice. Piotr i 3-letni Bartuś jako jedyni przeżyli dramatyczny wypadek na drodze S1 w stronę Bielska-Białej. W zderzeniu pojazdów zginęła Sylwia i siedmiomiesięczny Marcelek. W sieci pojawiła się zbiórka, którą założył Marcin, brat Piotra. Padły łamiące słowa. "Bartuś ucierpiał najmniej. Ciągle pyta o mamusię i braciszka, co mamy mu powiedzieć? Jak mamy dalej żyć po wszystkim, co się stało?", pyta. Ludzie uzbierali już imponującą kwotę, która ma pomóc Piotrowi i 3-letniemu Bartusiowi stanąć na nogi.

Do wstrząsającego wypadku doszło 16 kwietnia na S1 w Mierzęcicach, w stronę Bielska-Białej. Piotr, Sylwia, 3-letni Bartuś i 7-miesięczny Marcelek wracali znad morza do rodzinnego Jaworzna, kiedy doszło do tragedii. Ich pojazd najpierw uderzył w osobówkę, potem w ciężarówkę. Katastrofa drogowa pochłonęła życia kilkumiesięcznego Marcela oraz jego mamy, 29-letniej Sylwii. Z potrzasku cało wyszedł tylko ojciec Piotr oraz Bartuś, drugi synek małżeństwa. To dla niego tata musi być silny w obliczu tej wielkiej tragedii. W serwisie siepomaga.pl ruszyła zbiórka. "Bartuś ucierpiał najmniej. Ciągle pyta o mamusię i braciszka, co mamy mu powiedzieć? Jak mamy dalej żyć po wszystkim, co się stało?", pisze organizator zbiórki Marcin, brat Piotra. Udało się już uzbierać pokaźną sumę. Sprawdź poniżej szczegóły!

Mierzęcice: Stracił żonę i malutkiego Marcela w wypadku. Piotr i 3-letni Bartuś zostali sami. Ruszyła zbiórka

"Nie sądziłem, że kiedyś będę musiał dzielić się historią mojej rodziny. Nie sądziłem, że kiedykolwiek spotka nas taki dramat! Piotr to mój brat, wiem, że muszę zrobić wszystko, by mu pomóc... Sam jednak niewiele mogę zrobić. Piotrka czeka długie leczenie, a po nim systematyczna i żmudna rehabilitacja. Nie mamy czasu na rozpacz, musimy uratować życie Piotrka i Bartusia", napisał brat Marcin. Każdy może pomóc, nawet najmniejsza kwota ma znaczenie. Szczegóły znajdziecie tutaj: Siepomaga - Piotr.

Wypadek samochodowy w Mierzecicach
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE