7-letni Jaś napisał do Tuska list przed świętami! Chwilę później premier zapukał do jego drzwi!

2025-12-24 15:00

To ci dopiero była świąteczna niespodzianka! 7-letni Jaś z Brudzewa niedaleko Gdyni zdecydował się napisać w grudniu 2023 roku list z gratulacjami do nowo wybranego wówczas szefa rządu Donalda Tuska, nie miał prawa się spodziewać tego, co się wydarzy! Choć chłopczyk przyznał w nim otwarcie, że marzy o tym, by poznać premiera, to w głównej mierze apelował o to, by Tusk, stojąc na czele polskiego rządu, zadbał o ekologię. Tymczasem po otrzymaniu listu od Jasia, Tusk postanowił spontanicznie odwiedzić Jasia tuż przed świętami!

Mały Jaś, siedmiolatek z Brudzewa, wysłał list z gratulacjami do Donalda Tuska, gdy ten został premierem po odsunięciu od władzy Prawa i Sprawiedliwości jesienią 2023 roku. W liście chłopczyk wyraził swoje marzenie o osobistym spotkaniu z szefem rządu i prosił go o troskę o środowisko naturalne, szczególnie o powstrzymanie wycinki polskich lasów w jego miejscowości. Zaskoczenie Jasia musiało naprawdę być ogromne, gdy tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia w jego domu pojawił się sam adresat jego listu! - Słuchajcie, jesteśmy w przeddzień wigilii w Brudzewie, w sercu Kaszub. Przyjechaliśmy do Jasia. Napisał do mnie list, taki serdeczny, z niepokojem o okoliczne lasy i poprosił o odpowiedź, a ja pomyślałem sobie „tuż przed gwiazdką, to chyba lepiej przyjechać z prezentem” - powiedział Tusk na opublikowanym nagraniu. 

Zobacz: Senator Tuska napisał o drożyźnie! Chciał kupić wędzoną makrelę i się zaczęło!

Chłopiec i jego mama, Anna, której premier jak prawdziwy dżentelmen podarował bukiet kwiatów, powitali nieoczekiwanego gościa. Jaś również obdarował premiera kwiatami i upominkiem w torbie. Następnie Donald Tusk wszedł do pokoju chłopca, gdzie oglądał jego zabawki. Tam otrzymał od Jasia kartkę z rysunkiem dużego serca i dedykacją "Od Jasia dla pana Donalda".

Sprawdź: Taki prezent Tusk zrobił wnuczkom na Mikołajki. Dziadek na medal?

Interesującym faktem był fakt, że Jaś pasjonuje się muzyką, a dziadek premiera Tuska był lutnikiem. Dzięki temu premier szybko nawiązał nić porozumienia z chłopcem, znajdując wspólny temat do rozmowy. Wizyta zakończyła się wspólnym zdjęciem, na którym wszyscy zaprezentowali uśmiechy od ucha do ucha!

Polityka SE Google News
Sonda
Czy świąteczna drożyzna to wina rządu Donalda Tuska?
ZIEMKIEWICZ I LISICKI OSTRO: BANDYTERKA TUSKA I ŻURKA! WPROWADZĄ REŻIM? | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki