Mieszkańcy Bytomia chcą dymisji władz miasta. Wniosek trafi do komisarza

2026-04-07 11:22

Społeczny Komitet Referendalny w Bytomiu zakończył zbieranie podpisów pod inicjatywą mającą na celu odwołanie prezydenta oraz Rady Miejskiej przed upływem obecnej kadencji. Organizatorzy akcji przekazali, że udało im się zgromadzić wymaganą prawem liczbę deklaracji poparcia. Wszystkie zgromadzone materiały trafią jeszcze dzisiaj na biurko Komisarza Wyborczego w Katowicach.

Referendum w Bytomiu. Zebrano podpisy przeciwko prezydentowi

Przedstawiciele Społecznego Komitetu Referendalnego poinformowali we wtorek, 7 kwietnia o pomyślnym sfinalizowaniu początkowej fazy działań zmierzających do przedterminowych wyborów w Bytomiu. Inicjatorzy akcji zgromadzili odpowiednią pulę podpisów niezbędną do oficjalnego zawnioskowania o głosowanie nad dymisją obecnych władz samorządowych.

Szanowni Państwo, Mieszkańcy Bytomia! Pierwsza część zadania wykonana! Wymagana liczba kart z podpisami została zebrana i zostanie dziś złożona do Komisarza Wyborczego w Katowicach. W dniu dzisiejszym zostanie opublikowany komunikat prasowy w tej sprawie - czytamy w komunikacie komitetu.

Zgromadzone przez aktywistów listy z poparciem mieszkańców zostaną 7 kwietnia dostarczone do katowickiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, gdzie komisarz uruchomi oficjalny proces ich weryfikacji. Mariusz Tazbir pełniący funkcję pełnomocnika komitetu zaznaczył, że sukces zbiórki wynikał z ogromnego zaangażowania lokalnej społeczności.

Komisarz Wyborczy w Katowicach zbada wniosek mieszkańców

Złożenie dokumentacji uruchamia formalny proces analizy wniosku przez Komisarza Wyborczego. Urzędnicy państwowi dokładnie prześwietlą dostarczone materiały pod kątem spełnienia ustawowych wymogów. W ramach kontroli sprawdzone zostaną:

  • prawidłowość danych osobowych wpisanych przez popierających inicjatywę,
  • ostateczna liczba bezbłędnie złożonych podpisów,
  • ogólna zgodność przedłożonej dokumentacji z obowiązującym prawem.

Dopiero po pozytywnym zakończeniu tego szczegółowego audytu zapadnie ostateczna decyzja o ewentualnym rozpisaniu plebiscytu. Jeśli urzędnicy nie dopatrzą się uchybień i potwierdzą ważność głosów, bytomianie udadzą się do urn referendalnych jeszcze przed ustalonym kalendarzem wyborów samorządowych. Organizatorzy zachęcają również do zapoznania się z dokumentacją z przebiegu samej zbiórki poparcia.

Dlaczego Mariusz Wołosz ma zostać odwołany? Zarzuty komitetu

Organizatorzy buntu przeciwko obecnym włodarzom otwarcie mówią o motywach swoich działań. Wśród głównych powodów wymieniają kiepską kondycję budżetu miejskiego oraz rosnące obciążenia finansowe dla zwykłych obywateli. Dodatkowo zwracają uwagę na wątpliwości wokół dysponowania środkami z Unii Europejskiej oraz chaos organizacyjny w jednostkach podległych miastu, podając za przykład miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt.

– Miasto wygląda tak, jak wygląda. Przykład schroniska dobrze pokazuje sposób funkcjonowania władzy w Bytomiu – przekonuje Mariusz Tazbir.

Do całej sytuacji odniósł się już bytomski magistrat. Prezydent Mariusz Wołosz, sprawujący swój urząd od ośmiu lat i triumfujący w ostatnich wyborach w pierwszej turze, zadeklarował pełną gotowość do poddania się weryfikacji przez wyborców.

Z kolei Małgorzata Węgiel-Wnuk, rzeczniczka bytomskiego urzędu, przypomniała, że informacja o planowanym referendum wpłynęła do ratusza już w lutym, a urzędnicy wskazywali wtedy na pewne braki formalne w pismach inicjatorów.

Przedstawiciele samorządu stanowczo bronią swoich osiągnięć, wyliczając szereg trwających obecnie projektów. Władze przypominają o budowie nowoczesnego dworca autobusowego w ścisłym centrum oraz powstawaniu lokalnych węzłów przesiadkowych. Magistrat akcentuje również inwestycje w najmłodszych, takie jak nowe żłobki i przedszkola, a także kontynuację remontów infrastruktury drogowej i przygotowania do wytyczenia kolejnych tras dla rowerzystów.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki