Internetowa zbiórka na leczenie siedlczanki trwała ponad rok

i

Autor: pixaby

Myślał, że w necie można „BEZPIECZNIE” oszukiwać. Bardzo się pomylił

2020-02-12 19:00

W Dniu Bezpiecznego Internetu pewien 21-letni oszust był już pozbawiony dostępu do netu. Dzień wcześniej (11 lutego) do jego mieszkania zapukali policjanci.

I zacznijmy od końca: sąd postanowił bielszczanina osadzić na trzy miesiące w areszcie. Za co? A za to, że na bardzo popularnym serwisie aukcyjnym oszukiwał, ile się dało. Oficjalnie wystawiał na sprzedaż części komputerowe, w różnych cenach – od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Klienci licytowali, przelewali pieniążki, ale kupiony towar widzieli tak samo, jak świnia widzi gwiazdy. Na nic zdały się monity do nieuczciwego sprzedawcy, który okazał się najzwyklejszym oszustem i złodziejem. „Pierwszą sprawę rozpoczęli kryminalni z komisariatu pierwszego, gdy w sierpniu 2019 roku wpłynęło do nich zawiadomienie o internetowym oszustwie. Po jakimś czasie z całej Polski zaczęły spływać informacje o kolejnych pokrzywdzonych. Oszust za każdym razem postępował w podobny sposób. Żeby zacierać ślady, często zmieniał numery telefonu i kont bankowych, na które oszukani kupujący wpłacali pieniądze” - raportuje bielska policja.

Cwaniak wykiwał klientów, ale nie policję. We wtorek (11 lutego) postanowiono „zdjąć” oszusta. Policjanci zapukali do drzwi jego mieszkania... Półfinał sprawy już znacie. Finał będzie w sądzie. Aresztowanemu grozi do 8 lat więzienia za to, że oszukał ponad 60 osób na na blisko 15 tys. zł.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE