Nie żyje Tomasz Achtelik
"Z ogromnym żalem informujemy o śmierci śp. Tomasza Achtelika - wieloletniego pracownika, prezentera Radia Piekary. Odszedł człowiek niezwykle zaangażowany, profesjonalny i ceniony przez współpracowników. Jego wkład w działalność naszej instytucji pozostanie na zawsze częścią jej historii" - napisali we wtorek zasmuceni przedstawiciele Radia Piekary.
Z powodu tej nagłej straty władze rozgłośni postanowiły tymczasowo zmodyfikować charakter ramówki i emisji programów. Dziennikarze poprosili odbiorców o zrozumienie, co wprost tłumaczyli trwającą żałobą. Współpracownicy prezentera skierowali też do jego najbliższych szczere słowa wsparcia.
We wtorek głos zabrali także lokalni samorządowcy. "Był On zawsze otwarty, zaangażowany i bardzo ceniony przez współpracowników. Miał zaledwie 52 lata. Składamy najgłębsze wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych" - napisali w sieci przedstawiciele władz Piekar Śląskich, wspominając zmarłego.
Prezentera żegnali też włodarze Tarnowskich Gór, którzy opublikowali kadr uchwycony przez niego dobę wcześniej. "Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci śp. Tomasza Achtelika - naszego wieloletniego współpracownika, prezentera Radia Piekary, miejskiego fotografa, a przede wszystkim człowieka całym sercem kochającego Tarnowskie Góry" - podkreślili przedstawiciele miejscowego magistratu.
Wspomniane zdjęcie celowo zachowało swoje naturalne barwy, na co zwrócili uwagę sami autorzy wpisu. "Zdecydowaliśmy się zostawić je w kolorze, bo taki właśnie był Tomek - zawsze pogodny, radosny i pełen życia. Takiego chcemy Go zapamiętać. Tomku, patrz na nasze Tarnowskie Góry z góry i opiekuj się nimi" - dodali pogrążeni w żałobie samorządowcy.