Nocny atak na taksówkarza w Bytomiu. Agresywny pasażer uderzył kierowcę i zbiegł z gotówką

2026-04-22 6:57

Bytomska policja ujęła 43-latka podejrzanego o brutalną napaść na kierowcę taksówki. Napastnik ukradł gotówkę, a podczas zatrzymania wyzywał funkcjonariuszy. Ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy, grozi mu wyjątkowo surowy wyrok.

Recydywista Bytom

i

Autor: KMP Bytom/ Materiały prasowe

Nocny napad na taksówkarza w Bytomiu

Sytuacja rozegrała się 18 kwietnia na chwilę przed północą. Oficer dyżurny przyjął zgłoszenie o krewkim pasażerze taksówki i natychmiast wysłał na miejsce policyjny patrol. Zespół mundurowych zastał tam pokrzywdzonego szofera, który ze szczegółami zrelacjonował przebieg niebezpiecznego incydentu.

Zeznania wskazywały, że przejazd początkowo nie zwiastował żadnych problemów. Po osiągnięciu celu mężczyzna uregulował należność i opuścił auto. Chwilę później wrócił pod szybę kierowcy, żądając wydania reszty. Nagle sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli – klient zadał taksówkarzowi silny cios w twarz, po czym wyrwał mu zarówno resztę, jak i gotówkę wręczoną wcześniej za usługę transportową.

Bezpośrednio po brutalnym ataku rabuś uciekł w nieznanym kierunku. Stróże prawa błyskawicznie przystąpili do akcji, wykorzystując podany przez poszkodowanego rysopis do przeczesywania sąsiednich ulic. Ich interwencja przyniosła szybki efekt, bo zaledwie kilkanaście minut później namierzyli i obezwładnili poszukiwanego mężczyznę.

43-latek z Bytomia w rękach policji i prokuratury

W ręce mundurowych wpadł 43-letni obywatel Bytomia, który podczas całej interwencji wykazywał ogromną agresję i kierował wyzwiska w stronę policjantów. Przy zatrzymanym ujawniono pieniądze pochodzące najpewniej z napadu na kierowcę. Zaraz potem awanturnik został przetransportowany bezpośrednio do policyjnej celi.

Dalszymi czynnościami zajęli się prokuratorzy oraz lokalni śledczy, którzy błyskawicznie skierowali do sądu wniosek o środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym. Wymiar sprawiedliwości przychylił się do tego żądania i nakazał zamknąć podejrzanego w tymczasowym areszcie na równe trzy miesiące.

Aresztowany mieszkaniec usłyszy oficjalne zarzuty dokonania rozboju, za co kodeks przewiduje karę nawet do 15 lat spędzonych za kratami. Jego perspektywy są jednak znacznie gorsze, ponieważ aktu przemocy dopuścił się jako recydywista. Oznacza to, że sędzia rozpatrujący sprawę będzie mógł wymierzyć mu znacznie wyższy wymiar kary, uwzględniając jego bogatą przeszłość kryminalną.

Testy do policji Multi Select 2023. Sprawdź, czy możesz zostać policjantem - cz. III
Pytanie 1 z 10
Chętnie czytam czasopisma techniczne

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki