Pijany siał grozę na A1. Miał 2,7 promila! Zatrzymali go inni kierowcy

Slalom między autami, zjazdy na pobocze, uderzenie w ciężarówkę - tak wyglądał rajd pijanego kierowcy na autostradzie A1 pod Częstochową. Jak informuje Onet, mężczyzna miał 2,7 promila alkoholu i był już dwukrotnie karany zakazem prowadzenia pojazdów. Zatrzymali go inni kierowcy, a całe zdarzenie obserwowała ekipa TVN24.

Policjant zakłada kajdanki mężczyźnie w szarej bluzie. O zatrzymaniu pijanego kierowcy na A1 przeczytasz na SE.
Autor: Zdjęcie ilustracyjne/ Shutterstock Zdj. ilustracyjne.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotni wieczór (18 lipca) na autostradzie A1 w pobliżu Częstochowy. Według informacji przekazanych przez Onet, kierowca audi jechał z dużą prędkością, zjeżdżał ze swojego pasa i niebezpiecznie zbliżał się do barierek. Slalomem omijał inne auta, aż w końcu uderzył w ciężarówkę.

Członkowie ekipy TVN24, którzy jechali za audi, już w trakcie tego niebezpiecznego rajdu zadzwonili na numer alarmowy 112. Gdy kierowca zatrzymał się, inni uczestnicy ruchu dokonali obywatelskiego zatrzymania. Mężczyzna był pijany, próbował zamienić się miejscami z pasażerem, a wobec świadków zachowywał się agresywnie — wyzywał ich i opluł jednego z nich.

Po przyjeździe policji okazało się, że kierowca miał 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Co więcej, jak podaje Onet, był już dwukrotnie objęty zakazem prowadzenia pojazdów.

Pijany kierowca sam przyjechał na policję
Pokój Zbrodni
Dramatyczny finał osiemnastki. Na Oliwię rzucił się jej własny chłopak | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki