Około godz. 11.30 służby porządkowe lotniska w Pyrzowicach zauważyły podejrzany bagaż w terminalu B. Pozostawiony bez opieki, wzbudził podejrzenia pracowników. Zdecydowano się na ewakuację podróżnych i personelu, w sumie terminal musiało opuścić około 400 osób.
Wezwani na miejsce technicy zabezpieczyli pozostawiony bagaż, po sprawdzeniu okazało się, że nie było w nim nic podejrzanego. A podróżni mogli wrócić do hali.
- Ewakuacja nie wpłynie na opóźnienia rejsów, rozkład lotów akurat tak się ułożył, że nie powinny być problemów. Apelujemy do podróżnych, żeby pilnowali bagażu, każdy bagaż bez opieki, jest zawsze sprawdzany - mówi Piotr Adamczyk z Katowice Airport