Nocny pożar pod Częstochową! Płoną odpady w Sobuczynie
Niespokojna noc w powiecie częstochowskim. W poniedziałek, 26 października, na terenie instalacji przetwarzania odpadów w Sobuczynie doszło do pożaru. Ogień pojawił się na terenie zakładu zajmującego się gospodarowaniem odpadami. Na miejsce wezwano strażaków, którzy rozpoczęli działania gaśnicze.
Pożarowi towarzyszyło silne zadymienie, które wzbudziło obawy o bezpieczeństwo osób mieszkających w okolicy. Sytuacja była na tyle poważna, że władze gminy Poczesna zdecydowały się na wydanie pilnego ostrzeżenia.
Komunikat opublikowano w mediach społecznościowych w poniedziałek około godziny 4 nad ranem. Samorząd poinformował mieszkańców o prowadzonych działaniach ratunkowych i zaapelował o zachowanie szczególnej ostrożności.
Pilny apel do mieszkańców. „Zamknijcie wszystkie okna i drzwi”
W związku z silnym zadymieniem gmina Poczesna zaapelowała, aby mieszkańcy pobliskich miejscowości pozostali w domach i ograniczyli kontakt z dymem.
W opublikowanym komunikacie samorząd zalecił zamknięcie wszystkich okien i drzwi, ograniczenie przebywania na świeżym powietrzu do niezbędnego minimum oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń służb ratunkowych.
Władze podkreśliły, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a kolejne informacje będą przekazywane w zależności od rozwoju wydarzeń. Zwrócono się również do mieszkańców z prośbą o poinformowanie sąsiadów, zwłaszcza tych, którzy mogą nie korzystać z internetu i mediów społecznościowych.
Silne zadymienie to szczególnie istotny problem w przypadku pożarów odpadów. Dym powstający podczas spalania różnych materiałów może zawierać substancje szkodliwe dla zdrowia, dlatego najważniejsze jest ograniczenie narażenia na jego wdychanie. Dokładny skład zanieczyszczeń oraz stopień zagrożenia w Sobuczynie nie zostały jednak dotąd oficjalnie określone.
Strażacy walczą z ogniem. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane
Na terenie zakładu prowadzone są działania mające na celu opanowanie pożaru i niedopuszczenie do jego dalszego rozprzestrzeniania się. Akcja wymaga szczególnej ostrożności ze względu na charakter obiektu i znajdujące się tam odpady.
Gaszenie tego rodzaju pożarów bywa skomplikowane. Ogień może przedostawać się w głąb nagromadzonych materiałów, a pozornie ugaszone miejsca mogą ponownie się zapalać. Dlatego po opanowaniu płomieni strażacy często muszą jeszcze przez wiele godzin sprawdzać pogorzelisko i dogaszać ukryte zarzewia ognia.
Na razie nie podano oficjalnych informacji dotyczących przyczyn poniedziałkowego pożaru. Nie wiadomo również, jak duża powierzchnia została objęta ogniem ani jakie straty spowodował żywioł. Brakuje także potwierdzonych danych na temat ewentualnych osób poszkodowanych.
Brutalne morderstwo w Poczesnej:
To nie pierwszy pożar składowiska w Sobuczynie
Poniedziałkowe zdarzenie przywołuje wspomnienia podobnej sytuacji sprzed kilku miesięcy. 15 maja 2026 roku na terenie składowiska odpadów w Sobuczynie również wybuchł pożar.
Wówczas ogień objął odpady wielkogabarytowe, w tym między innymi meble. Nad okolicą unosiły się gęste kłęby dymu, a do akcji gaśniczej skierowano dziewięć zastępów straży pożarnej. Strażacy prowadzili wielogodzinne działania, a mieszkańców także proszono o zamknięcie okien.