Straż pożarna wezwana do dawnej kopalni węgla kamiennego „Kazimierz-Juliusz”. Pożar w Sosnowcu
Na terenie dawnej kopalni węgla kamiennego „Kazimierz-Juliusz” wybuchł dziś pożar - poinformował nas Czytelnik. Na miejscu pojawiły się wozy strażackie. Na zdjęciach, które otrzymaliśmy, widać niewielkie zadymienie i akcję strażaków. Brak informacji o osobach poszkodowanych. Ogień pojawił się na terenie nieczynnej już kopalni węgla w Sosnowcu, w Zagłębiu Dąbrowskim. Przez lata była jednym z ważniejszych zakładów górniczych w regionie, a jej historia dobrze pokazuje rozwój i upadek przemysłu węglowego w tej części Polski. Kopalnia powstała z połączenia dwóch starszych zakładów – „Kazimierz” i „Juliusz”. Działała jeszcze w XIX wieku, kiedy wydobycie węgla było podstawą lokalnej gospodarki. Z czasem była modernizowana i rozbudowywana, a w okresie PRL należała do dużych, państwowych przedsiębiorstw górniczych.
„Kazimierz-Juliusz” była jedną z ostatnich czynnych kopalń w Zagłębiu Dąbrowskim. Ostatecznie wydobycie zakończono w 2015 roku
„Kazimierz-Juliusz” była jedną z ostatnich czynnych kopalń w Zagłębiu Dąbrowskim. Jej zamknięcie miało duże znaczenie symboliczne. Ostatecznie wydobycie zakończono w 2015 roku. Mimo protestów załogi i związków zawodowych kopalnia została zamknięta. Dziś teren dawnej kopalni częściowo zmienia swoje przeznaczenie. Pojawiają się pomysły na zagospodarowanie obiektów poprzemysłowych, choć nie wszystko udało się zachować. Dla mieszkańców to jednak ważne miejsce – związane z pracą kilku pokoleń i historią całego regionu. „Kazimierz-Juliusz” to przykład typowej śląsko-zagłębiowskiej kopalni, która przez dziesięciolecia dawała pracę i napędzała lokalną gospodarkę, a potem – jak wiele podobnych zakładów – nie przetrwała.