Premiera serialu „Ołowiane dzieci” miała opowiadać o dramatycznej walce o zdrowie dzieci w realiach PRL-owskich Szopienic. Szybko jednak stała się początkiem gorącej dyskusji o granicach między faktami a fikcją oraz o tym, jak przedstawiani są mieszkańcy Śląska.
Produkcja inspirowana historią zatrucia ołowiem z lat 70. błyskawicznie wywołała szerokie emocje w regionie. Dla jednych to ważna opowieść, która wreszcie nagłaśnia zapomnianą historię. Dla innych – zbyt duże uproszczenia, które rozmywają rzeczywisty obraz wydarzeń.
Pozew przeciw Netflixowi. „Naruszenie dóbr osobistych”
Rodzina prof. Hager-Małeckiej skierowała do Netflix Polska oraz Netflix USA przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych. Jak podkreślają, sposób przedstawienia historii w produkcji znacząco odbiega od faktów.
W ich ocenie serial nie tylko upraszcza wydarzenia, ale także przypisuje bohaterom działania, które mogą „wypaczać ich rzeczywisty wkład” w walkę o zdrowie dzieci.
Niestety dziś obrona prawdy wymaga również zdecydowanych kroków prawnych. Próba pisania historii na nowo przez streamingowego giganta nie pozostawiła mi wyboru. Dlatego wraz z kancelarią mecenasa Krzysztofa Breguły złożyłem "ostateczne przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych" skierowane do Netflix Polska oraz Netflix USA - pisze w mediach społecznościowych Stanisław Torbus, wnuk profesor Hager-Małeckiej.
Jak podkreśla Tarnogórzanin, Do podjęcia tego kroku skłoniły go dziesiątki rozmów z ludźmi, którzy pamiętają prawdziwą historię „Ołowianych dzieci” i nie godzą się na zastępowanie faktów fikcją.
„To krzywdzące”. Krytyka sposobu przedstawienia postaci
Największe emocje budzi sposób ukazania prof. Hager-Małeckiej. W ocenie rodziny oraz komentatorów, jej postać została przedstawiona w sposób „krzywdzący”, który nie oddaje jej roli ani dorobku naukowego.
W przestrzeni publicznej pojawiają się również głosy, że w narracji serialu pominięto jej wkład w badania nad ołowicą u dzieci, co może prowadzić do zniekształcenia historii.
Post wnuka prof. Hager-Małeckiej skomentowała Magdalena Majcher - pisarka ze Śląska, która w 2023 roku wydała książkę "Doktórka od familoków". Według niej, ukazana postać lekarki w serialu jest krzywdząca.
- Przesyłam ciepłe myśli w stronę Waszej rodziny. Uważam, że pozostanie przy faktach akurat w tej kwestii nie odebrałoby serialowi dramaturgii, bo i bez tego jest tam mnóstwo konfliktów i emocji. O ile rozumiem i zgadzam się, że serial nie jest dokumentem i w ten właśnie sposób do niego podeszłam, o tyle zabolało mnie krzywdzące przedstawienie kluczowej postaci, o której doktor Wadowska-Król tak ciepło się wypowiadała, a którą teraz niesłusznie ocenia się przez pryzmat fikcyjnych wątków - czytamy.
Dyskusja wokół serialu przeniosła się na szerszy grunt – spór dotyczy tego, jak opowiadać o historii i komu przypisywać zasługi. Część opinii publicznej wskazuje, że narracja przedstawiona w produkcji może upraszczać złożoną rzeczywistość i pomijać kluczowe osoby.
Kadry z serialu Ołowiane Dzieci:
Fundacja imienia profesor
Równolegle do sporu wokół serialu rodzina prof. Bożeny Hager-Małeckiej zapowiada konkretne działania, które mają na celu nie tylko obronę jej dobrego imienia, ale także trwałe upamiętnienie dorobku naukowego. Kluczowym krokiem ma być powołanie Fundacji im. prof. Bożeny Hager-Małeckiej.
Organizacja ma działać jako podmiot non-profit i funkcjonować w ścisłej współpracy ze środowiskiem naukowym, w tym ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym. Jak podkreślają bliscy profesor, inicjatywa ma łączyć pamięć o jej pracy z realnym wsparciem dla kolejnych pokoleń lekarzy i pacjentów.
— „Wraz z rodziną podjęliśmy kroki, by pamięć o mojej Babci, prof. Bożenie Hager-Małeckiej, stała się trwała i pożyteczna dla przyszłych pokoleń” — poinformował Stanisław Torbus.
Jak dodał, 9 marca złożył oficjalne pismo do Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w sprawie powołania fundacji.
— „Naszym celem jest stworzenie organizacji non-profit, która będzie między innymi kultywować pamięć i chronić dorobek naukowy prof. Hager-Małeckiej, w tym przywracać prawdę o jej pionierskiej roli w walce z ołowicą” — zaznaczył.
Planowane działania fundacji mają mieć szeroki zakres. Obejmują zarówno działalność edukacyjną, jak i wsparcie środowiska medycznego.