Prezydent Częstochowy przerywa milczenie po odwołaniu. Mówi o kłamstwach i hejcie. "Dawałem z siebie wszystko"

2026-10-26 19:11

Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk, oraz rada miasta zostali odwołani w wyniku referendum lokalnego, którego oficjalne wyniki delegatura Krajowego Biura Wyborczego ogłosiła 26 października 2026 roku. Teraz dotychczasowy włodarz miasta przerywa milczenie i zabiera głos w sprawie. Twierdzi, że padł ofiarą kłamstw i hejtu, wymierzonego również w jego najbliższych. - Dawałem z siebie wszystko - podkreśla.

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk (w środku) zapowiada kolosalne zmiany w częstochowskich centrach przesiadkowych.
Autor: Łukasz Kolewiński, UM Częstochowa/ Archiwum prywatne

Krzysztof Matyjaszczyk rządził Częstochową jako prezydent miasta przez ostatnie szesnaście lat, dokładnie od 2010 roku. W ostatnim okresie nie miał jednak dobrej passy. W lutym 2026 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) zatrzymało Matyjaszczyka pod zarzutem przyjęcia co najmniej 40 tys. złotych łapówki w zamian za korzystne zmiany w budżecie miasta na rzecz jednego z przedsiębiorców. Prokuratura zarzuciła mu również przyjęcie innych korzyści majątkowych o łącznej wartości nie mniejszej niż 129 tys. złotych. Główny zainteresowany od początku nie przyznawał się do winy, twierdząc że padł ofiarą pomówień, ale samo zaangażowanie służb w jego sprawie rozbudziło krytyczne głosy wśród samorządowców i mieszkańców. W wyniku prokuratorskich środków zapobiegawczych Matyjaszczyk już od ośmiu miesięcy de facto nie sprawował swoich funkcji, miał zakaz wchodzenia do urzędu miasta oraz kontaktowania się z pracownikami. Był także zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy. Aż zorganizowano lokalne referendum w sprawie jego odwołania.

Delegatura Krajowego Biura Wyborczego ogłosiła wyniki 26 października 2026 roku i były one miażdżące względem dotychczasowego prezydenta miasta. Zarówno on, jak i rada, zostali odwołani zdecydowaną większością głosujących. Aż 97% z nich opowiedziało się za odsunięciem Krzysztofa Matyjaszczyka z urzędu. W referendum wzięło udział blisko 52 tys. osób. Za odwołaniem rady miasta głosowało "za" 96,2% i tam również przekroczono próg frekwencyjny.

Czytaj także: Mieszkańcy Częstochowy zdecydowali. Prezydent i radni odwołani

Co istotne, inicjatorzy referendum, poza sprawą korupcyjną, zarzucali władzom nepotyzm w spółkach miejskich i urzędzie (wskazując m.in. na powołanie partnerki, a obecnie żony prezydenta, na szefową Biura Ładu Korporacyjnego), rosnące zadłużenie miasta oraz brak kluczowych inwestycji, w tym nowoczesnego stadionu dla Rakowa Częstochowa.

Teraz, po ostatniej decyzji, Krzysztof Matyjaszczyk postanowił przerwać milczenie. Zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym pisze między innymi o kłamstwach i hejcie. Zapowiada także stosowne kroki, które zamierza podjąć w prowadzonych postępowaniach.

Krzysztof Matyjaszczyk tłumaczy się przed mieszkańcami Częstochowy. "Kampania oszczerstw i mowy nienawiści"

Najwyraźniej Krzysztof Matyjaszczyk nie poczuwa się do winy, a druzgocące wyniki referendum nie zrobiły na nim szczególnego wrażenia - takie można odnieść wrażenie po charakterze wpisu, jaki zamieścił w mediach społecznościowych. Zamiast autorefleksji i skruchy, pojawiły się oskarżenia o napędzanie wobec niego... hejtu. Dotychczasowy prezydent stwierdził, że właśnie zakończyła się "kampania referendalna pełna oszczerstw i mowy nienawiści".

- Jej wynik przyjąłem z szacunkiem dla demokracji i decyzji mieszkanek i mieszkańców. Przez szesnaście lat dawałem z siebie wszystko, pracując dla naszego miasta. W tym czasie Częstochowa odniosła wiele sukcesów, których nikt nam nie odbierze ani nie przekreśli. Oczywiście zdarzały się również błędy. Z każdego starałem się jednak wyciągać wnioski i nie popełniać go ponownie - stwierdził Krzysztof Matyjaszczyk. - Na rzetelną ocenę mojej prezydentury przyjdzie czas, gdy opadną emocje i będzie można spokojnie spojrzeć na dorobek ostatnich lat. Jestem przekonany, że taki bilans pokaże znacznie więcej osiągnięć niż niepowodzeń. W ostatnim czasie usłyszeliście wiele kłamstw wymierzonych we mnie. Moi najbliżsi również doświadczyli niewyobrażalnej fali hejtu. Czas pokaże jak wielka to była manipulacja - dodał.

Na sam koniec były już prezydent zapowiedział, że "krok po kroku" będzie "dochodził do prawdy", wierząc że wraz z nią "przyjdzie również sprawiedliwość". - Każdej i każdemu z Was z osobna, a także Wam wszystkim razem, z całego serca dziękuję za szesnaście wspólnych lat - podsumował.

Po odwołaniu prezydenta, miastem do czasu przedterminowych wyborów będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera Donalda Tuska. Premier wyraził publiczną satysfakcję z wyników referendum, z kolei współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty skomentował sprawę z dystansem, zaznaczając, że „ludzie rozsądni ufają demokracji” i mają prawo głosu, gdy coś im nie odpowiada. Jak nietrudno się domyślić, sprawa budzi w Częstochowie wielkie emocje.

Sonda
Czy prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk, został słusznie odwołany w referendum?
Pokój Zbrodni - Zwłoki kobiety bez głowy rąk i nóg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI