Uroczystość pogrzebowa o charakterze państwowym rozpocznie się punktualnie o godzinie 13:30, jednak Sosnowiec żyje tym wydarzeniem od samego rana. Przed parafią pw. św. Joachima widać już ogromne poruszenie. Nasz reporter wysłany na miejsce uwiecznił moment, w którym przed kościół dotarły pierwsze karawany z kwiatami. Te widoki chwytają za serce - to ostatnie minuty przed pożegnaniem Łukasz Litewki, który dla wielu był jedyną nadzieją.
Morze kwiatów dla tragicznie zmarłego 36-latka
Liczba wiązanek, które dotarły pod kościół, jest bardzo duża. Kolejne karawany podjeżdżają pod bramy świątyni. To pokazuje, jak wielką pustkę zostawił po sobie Łukasz Litewka. Na szarfach można dostrzec napisy od najważniejszych osób w państwie oraz organizacji charytatywnych. Najbardziej wzruszają jednak skromne wiązanki od zwykłych ludzi, którym poseł pomógł przetrwać najtrudniejsze chwile w życiu.
Służby i wojsko w pełnej gotowości
Okolice kościoła zostały objęte ścisłym nadzorem. Na zdjęciach z miejsca wydarzenia widać liczne patrole policji, które dbają o bezpieczeństwo zgromadzonych. Obecna jest także asysta honorowa, przygotowana do przeprowadzenia ceremonii zgodnie z państwowym ceremoniałem. Wokół wejścia do świątyni zaczynają gromadzić się pierwsi oficjele, przyjaciele z sejmowych ław oraz tłumy mieszkańców, którzy w absolutnym milczeniu czekają na przyjazd trumny.
Choć nad Sosnowcem świeci dziś słońce, atmosfera na miejscu jest pełna smutku. Tragiczna śmierć 36-letniego polityka w wypadku rowerowym w Dąbrowie Górniczej wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością, ale i całą Polską. Najbardziej odczuwają to ci, którzy pracowali z nim ramię w ramię.
Obecni przed kościołem przedstawiciele Fundacji Bajtel nie kryją wzruszenia, podkreślając wyjątkowość zmarłego:
„Drugiego takiego Łukasza nie będzie.”
To właśnie te słowa najlepiej oddają nastrój panujący w Sosnowcu. Każdy, kto pojawia się dziś pod kościołem św. Joachima, chce w ciszy oddać hołd człowiekowi, który swój mandat poselski zamienił w realną misję niesienia pomocy dzieciom, seniorom i zwierzętom.