Przerażające wideo z wypadku betoniarki. Przewróciła się na drogę, zginęły dwie osoby

2026-07-17 12:27

W sieci pojawiło się wstrząsające nagranie z tragicznego wypadku w Czernichowie. Widać na nim moment, w którym przewracająca się betoniarka uderza w rowerzystkę. W tej tragedii zginęły dwie osoby. Śledczy badają nowe dowody w sprawie.

Do koszmarnego wypadku w Czernichowie doszło we wtorek, 14 lipca. Zginęły w nim dwie osoby. Teraz do sieci, za sprawą profilu "Żywiec112" na Facebooku, trafiło nagranie, które pokazuje moment tej tragedii. Śledczy wciąż pracują nad ustaleniem dokładnych przyczyn zdarzenia, w którym życie stracił 26-letni kierowca ciężarówki oraz 31-letnia rowerzystka.

Przebieg tragicznego wypadku w Czernichowie

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, do zdarzenia doszło około godziny 14:40 na ulicy Żywieckiej w Czernichowie. Kierujący ciężarówką marki MAN, 26-letni Robert P., z nieznanych przyczyn na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Potężna betoniarka przewróciła się na lewy pas, uderzając w jadącą z naprzeciwka 31-letnią rowerzystkę z Krakowa. Chwilę później w ciężarówkę uderzył jeszcze samochód dostawczy marki Toyota, którym kierował 19-latek.

Policja bada okoliczności tragedii

Żywieccy policjanci potwierdzili szczegóły zdarzenia. Na miejscu przez kilka godzin pracowały wszystkie służby, w tym biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Niestety, życia dwójki uczestników wypadku nie udało się uratować.

- Niestety pomimo wysiłku służb ratunkowych, kierujący ciężarowym MAN-em 26-latek oraz kierująca rowerem kobieta, ponieśli śmierć na miejscu. 19-letni kierujący Toyotą został zabrany do szpitala

- poinformowała śląska policja.

Na czas prowadzonych czynności droga była zablokowana aż do godziny 23:00. Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok ofiar, a śledczy nadal ustalają dokładne przyczyny tragedii.

Relacja świadka. "Huk był taki, że trudno opisać"

Dźwięk przewracającej się betoniarki był tak głośny, że z pobliskich domów i restauracji wybiegli ludzie, by zobaczyć, co się stało. 

- To było przerażające. Huk był taki, że trudno opisać. Byłam w domu. Mieszkam kilkadziesiąt metrów od miejsca wypadku, a ten huk słyszałam. Gdy poszłam na miejsce, zobaczyłam, że sąsiedzi reanimują kobietę. Ciężarówka leżała na boku. Uderzyła w tę rowerzystkę. Podobno uderzyła ją samym końcem. Sekunda, może dwie sekundy później i ta kobieta by minęła betoniarkę. Nie wiem jednak, czy nie skończyłoby się to jeszcze gorzej, bo tam jechało kilka osób. Ta pani, co zginęła, to podobno przyjechała tutaj do jakiejś znajomej z okolicy. Ta koleżanka podobno z nią studiowała w Krakowie. Zaprosiła ją na wczasy

- mówiła rozmówczyni "Super Expressu".

Ofiarami tego strasznego wypadku są dwie osoby. Pierwszą z nich jest 26-letni Robert P., kierowca ciężarówki. Młody mężczyzna był pracownikiem firmy z Łękawicy, specjalizującej się w produkcji betonu. Został zakleszczony w kabinie pojazdu. Strażacy musieli użyć ciężkiego sprzętu, aby go wydostać, jednak na ratunek było już za późno. Drugą ofiarą jest 31-letnia rowerzystka z Krakowa, która spędzała w okolicy wakacje. Jak wynika z relacji świadków, jechała w grupie, a od śmierci dzieliły ją sekundy. Niestety, nie miała szans w zderzeniu z potężnym pojazdem.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki