Rewolucja w śląskim ZOO. To prawdziwy baby boom! Nowi mieszkańcy skradli show

2026-02-20 8:02

Wydawało się, że to będzie spokojny sezon, ale pracownicy ogrodu przeżyli prawdziwy szok. W Chorzowie doszło do serii niezwykłych zdarzeń – od narodzin zagrożonych gatunków po międzynarodowe transfery. Największe emocje budzi jednak pewna para, która od razu wpadła sobie w oko. Co tam się wydarzyło?

W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym wrze jak w ulu, a ostatnie tygodnie przyniosły pasmo sukcesów, których nikt nie mógł przewidzieć. Mamy do czynienia z prawdziwym wysypem radosnych nowin, a to dopiero początek. Narodziny rzadkich gatunków, egzotyczne podróże i nowa miłość w pawilonie. O kogo chodzi i dlaczego opiekunowie nie kryją wzruszenia?

Bliźniacza sensacja z gór Atlasu

Na wybiegach pojawiła się para arui – samiec i samiczka. Te zwierzęta to prawdziwi akrobaci z północnej Afryki, którzy potrafią przyprawić o zawrót głowy. Ich spektakularne skoki po skałach robią niesamowite wrażenie i trudno oderwać od nich wzrok. To jednak nie tylko widowisko, ale też dramatyczna walka o przetrwanie, bo gatunek ten jest narażony na wyginięcie. Każde narodziny to tutaj sukces na wagę złota.

Prawdziwe zaskoczenie czekało jednak przy wybiegu flamingów. Wykluły się trzy młode, ale... są zupełnie szare! Gdzie podział się słynny róż? Okazuje się, że ten kolor to efekt specjalnej diety, na którą przyjdzie jeszcze czas. Maluchy karmione są teraz niezwykłym ptasim mleczkiem, czyli czerwonawą, odżywczą wydzieliną rodziców. To dzięki niej rosną w oczach. Rodzina powiększyła się też o pelikana małego, którego naturalnym domem jest Afryka i Madagaskar.

Nowy pelikan na pokładzie

Do Chorzowa dotarły też posiłki z Wrocławia. Szpak balijski to prawdziwy arystokrata wśród ptaków – jego śnieżnobiałe pióra i fakt, że występuje tylko na Bali, czynią go unikatem. Z kolei wyspiarek płowobrzuchy to jego zupełne przeciwieństwo. Ten skryty ptak woli trzymać się ziemi, a w razie kłopotów po prostu odchodzi pieszo, zamiast odlecieć. Czyż to nie zaskakująca strategia?

Emily z Berlina już zadomowiona

Najwięcej emocji budzi jednak Emily – młoda bolita brazylijska, która przyjechała prosto z Berlina. W pawilonie lasu deszczowego czekał na nią samiec Horacy. Czy między tą dwójką zaiskrzyło? Wszystko wskazuje na to, że tak. Zwierzęta szybko złapały wspólny język, a nawet zaczęły podjadać sobie jedzenie. Choć prowadzą nocny tryb życia i lubią się chować, już teraz są absolutnymi ulubieńcami gości.

Te niezwykłe narodziny i transfery to coś więcej niż tylko atrakcja dla zwiedzających. To realna walka o zachowanie gatunków, które mogą zniknąć z powierzchni ziemi. Jeśli zastanawialiście się nad wycieczką do chorzowskiego ZOO, lepszego momentu może nie być – nowych mieszkańców przybyło całkiem sporo.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki