Sekundy grozy w Zabrzu. Potężny huk i dramatyczna akcja ratunkowa. Lądowało LPR

2026-02-24 6:40

To miał być zwykły, poniedziałkowy poranek, jednak na ulicy Drzymały w Zabrzu rozegrał się prawdziwy dramat. Huk gniecionej blachy zwiastował nieszczęście, które nadeszło chwilę po godzinie 10:00. Siła uderzenia była tak ogromna, że osobowy opel został doszczętnie zniszczony. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, natychmiast zrozumieli powagę sytuacji. Konieczne było wezwanie posiłków z powietrza.

straż

i

Autor: Straż pożarna/ Archiwum prywatne

Siła uderzenia była potężna

Ten poniedziałkowy poranek, 23 lutego, na długo zapisze się w pamięci świadków zdarzenia. Wszystko wydarzyło się w rejonie wiaduktu przy drodze krajowej DK88. Scenariusz tego wypadku mrozi krew w żyłach – z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn kierowca opla nagle stracił kontrolę nad samochodem.

Pojazd wypadł z drogi i z ogromnym impetem uderzył w przydrożne drzewo. Skutki tego manewru były opłakane, a przód samochodu został dosłownie zmiażdżony.

Walka o życie kierowcy

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe, w tym trzy zastępy straży pożarnej pod dowództwem st. kpt. Macieja Matuszewskiego. Rozpoczęła się dramatyczna walka z czasem. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że kierowca doznał bardzo poważnego urazu głowy. Sytuacja była na tyle krytyczna, że podjęto decyzję o wezwaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Maszyna wylądowała w pobliżu, a ranny mężczyzna został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala w Katowicach-Ochojcu, gdzie trafił pod opiekę specjalistów.

Quiz. Jak zachować się w tej sytuacji? Sprawdź, jak dobrze znasz przepisy drogowe
Pytanie 1 z 15
Zbliżając się do przejścia dla pieszych, kierowca powinien...

Trudne pytania i zablokowana droga

Co doprowadziło do tak tragicznego w skutkach zdarzenia? Na to pytanie próbują teraz odpowiedzieć funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego w Zabrzu. Na miejscu pracował również technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady i przeprowadził oględziny wraku.

Śledczy będą teraz ustalać dokładne przyczyny utraty panowania nad pojazdem. Wypadek spowodował paraliż w tej części miasta – ulica Drzymały została całkowicie zablokowana na kilka godzin, czyli na czas trwania akcji ratunkowej i policyjnych czynności.

Śląsk Radio ESKA Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki