Śląskie: Robert wrócił z porodówki bez ukochanej żony. Został sam z wcześniakiem i 9-letnią córeczką

2021-05-10 11:41 Bartosz Wojsa
Śląskie: Robert wrócił z porodówki bez ukochanej żony. Został sam z wcześniakiem i 9-letnią córeczką
Autor: Siepomaga.pl Śląskie: Robert wrócił z porodówki bez ukochanej żony. Został sam z wcześniakiem i 9-letnią córeczką

Żona pana Roberta, mieszkańca województwa śląskiego, nie przeżyła porodu. Trafiła do szpitala w ciężkim stanie, była na początku 8. miesiąca ciąży i miała silne objawy zakażenia koronawirusem. Wcześniaka udało się uratować dzięki cesarskiemu cięciu, ale 34-latka nie przeżyła. Ojciec został sam z maleństwem i 9-letnią córeczką. W pomoc dla Roberta zaangażował się nawet prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński.

Spis treści

  1. Robert wrócił z porodówki bez ukochanej żony. Został sam z wcześniakiem i 9-letnią córeczką
  2. Prezydent Sosnowca włączył się w akcję pomocy. "Ta historia łamie serce"
  3. Kalisz, Radom, a teraz Śląskie. Tragiczne historie po porodach w szpitalach

Robert wrócił z porodówki bez ukochanej żony. Został sam z wcześniakiem i 9-letnią córeczką

Świat pana Roberta, mieszkańca województwa śląskiego, zawalił się 9 kwietnia 2021 roku. To właśnie wtedy do szpitala trafiła jego ukochana żona. Jej stan był ciężki, a 34-latka była na początku 8. miesiąca ciąży z silnymi objawami zakażenia koronawirusem. "O 10. rano ratowano dzieciątko, które urodziło się przez cesarskie cięcie w 34. tygodniu, ale niestety mama nie odzyskała przytomności. Po 5 dniach po porodzie zmarła", pisze pan Robert. "Zostałem sam z naszą 9-letnią córką i malutkim wcześniakiem", przyznaje zrozpaczony. To ogromna tragedia dla całej rodziny. Mieszkańcy skrzykują się, by pomóc mężczyźnie. "Proszę ludzi dobrego serca o wsparcie, pomoże nam to na bezpieczeństwo, wychowanie córek oraz powrót ich do w miarę normalnego życia bez mamy oraz przystosowanie mieszkania do wychowywania samotnie przez ojca dwójki dzieci", prosi pan Robert. 

Prezydent Sosnowca włączył się w akcję pomocy. "Ta historia łamie serce"

W akcję pomocy dla pana Roberta włączył się nawet prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński. "Ta historia łamie serce. 9 kwietnia Panu Robertowi świat stanął na głowie", napisał Chęciński i udostępnił zdjęcie wcześniaka. "Na zdjęciu jego cudowna córeczka", dodał. Zamieścił również link do zbiórki, gdzie każdy może pomóc i wesprzeć mężczyznę. Znajduje się ona tutaj: Śmierć matki dwóch córek po porodzie.

Kalisz, Radom, a teraz Śląskie. Tragiczne historie po porodach w szpitalach

To nie pierwsza tego typu historia w Polsce. Niedawno pisaliśmy o sytuacji w szpitalu w Kaliszu, gdzie kobieta zmarła po cesarskim cięciuKalisz: Czekał, aż żona urodzi, ale z sali wynieśli tylko dziecko. "Młody tata został wdowcem". Tragedia rozegrała sie również w Radomiu, gdzie 29-letnia Gabrysia trafiła do szpitala, będąc zakażona koronawirusem. Była w ciąży, jej córeczka Marysia wróciła do domu tylko z tatą. Kobiety nie udało się niestety uratować: Radom: Marysia po porodzie wróciła do domu bez mamy. Gabrysia zmarła w wieku 29 lat

Pogrzeb policjanta
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE