Sosnowiec: Prezydent Arkadiusz Chęciński i osobiste WYZNANIE. W tle protest kobiet

2020-10-27 13:15 Bartosz Wojsa
Sosnowiec: Prezydent Arkadiusz Chęciński i osobiste WYZNANIE. W tle protest kobiet
Autor: Facebook; Arkadiusz Chęciński Sosnowiec: Prezydent Arkadiusz Chęciński i osobiste WYZNANIE. W tle protest kobiet

"Jestem mężczyzną, jestem ojcem i w tej sprawie nie mogę milczeć", zaczął prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński w osobistym wyznaniu, jakie zamieścił na swoim Facebooku. Odniósł się w nim do protestów kobiet, które odbywają się w całej Polsce. Co powiedział? Sprawdźcie!

"Jestem mężczyzną, jestem ojcem i w tej sprawie nie mogę milczeć. Naszym obowiązkiem jest wspieranie naszych żon, córek, matek, partnerek i przyjaciółek. Bo tylko Kobiety są w stanie poczuć i przeżyć to, co im zgotowano", pisze prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Taki post pojawił się na jego profilu na Facebooku i odnosi się do protestów kobiet organizowanych w całej Polsce. Strajkujący sprzeciwiają się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego w naszym kraju. - Co czuję? Bezsilność i żal, a to wszystko po orzeczeniu "pseudo" Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Dlatego bez chwili zastanowienia poszedłem razem z Wami. Weekendowe spacery, ten sosnowiecki i dąbrowski, w których uczestniczyłem pokazały, że wśród mieszkańców naszego regionu jest niesamowita energia i determinacja. Tysiące ludzi na ulicach. Wkurzonych z bezsilności - pisze Chęciński. 

Dalej prezydent Sosnowca pisze tak: "Ktoś kryjący się za plecami służb zadecydował za Kobiety. I nie chodzi tylko o przepisy. Nie. Chodzi o ich ciała, psychikę i duszę. Tak. Prezes partii rządzącej, pod płaszczykiem orzeczenia TK, ustala kto ma przyjść na świat. Nieważne w jakim stanie, nieważne czy w bólach, męczarniach, być może w agonii. Tak ma być i koniec". - Stres, strach, obawy i wiele pytań. To czuje Kobieta, wraz ze swoim partnerem, kiedy jedzie na badanie prenatalne. Dzisiaj są one niezwykle dokładne. W tym momencie nie dość, że pojawia się strach o zdrowie dziecka, to teraz jeszcze dochodzą do tego kwestie ideologiczne. Co jeśli coś będzie nie tak? Na to dzisiaj nikt im nie odpowie - mówi Chęciński. 

Później zdecydował się na osobiste wyznanie. "Tymczasem ktoś zadecydował za Was! Nie chodzi o zaostrzenie prawa, ale o wybór, którego od kilku dni praktycznie już nie ma. Sam jestem ojcem trójki wspaniałych dzieciaków, w tym dwóch córek. Kocham je, ale rozumiem, złość i nerwy wszystkich, którzy wyszli na ulice. Oni chcą mieć wybór! Nikt nie powinien zmuszać Kobiet do nadludzkiego heroizmu i życiowej walki. To musi być ich wybór, a nie czyjaś decyzja. Tym bardziej, że wsparcie państwa w takich sytuacjach jest wręcz żałosne. To Polska powinna otaczać Kobiety i ich rodziny szeroką opieką, która dzisiaj jest marginalna", napisał.

"Dlaczego tę chorą decyzję podjęto w trakcie pandemii? Czy myśleli, że nikt nie zauważy, a być może uważali, że nikt nie będzie przeciw temu protestował? Pojawiają się argumenty, że w trakcie spacerów ktoś krzyczy, przeklina, zachowuje się wulgarnie. Choć wolałbym, aby to nie miało miejsca, to jednak czy powinno to dziwić? Po takiej decyzji?", zastanawia się Chęciński.

Wcześniej prezydent Sosnowca sam wziął udział w proteście kobiet w swoim mieście. Jego pełen wpis na Facebooku znajdziecie powyżej. 

Czarny Protest w Sosnowcu