Spis treści
Sosnowiec upamiętnia Łukasza Litewkę. Księga kondolencyjna w urzędzie
Władze miasta udostępniły księgę pamiątkową w gmachu sosnowieckiego magistratu, zlokalizowanym przy alei Zwycięstwa 20. Gospodarz miasta zaznaczył, że wyznaczone miejsce ma służyć nie tylko dokonywaniu wpisów, ale również zadumie i osobistej refleksji dla wszystkich poruszonych tą stratą mieszkańców.
Każdy z Was może przyjść i napisać kilka zdań, może po prostu chwilę usiąść i podumać - nie tylko w godzinach pracy Urzędu Miejskiego. Księga, tuż za wejściem, będzie na Was czekała przez cały weekend - poinformował Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
Urzędnicy podjęli ponadto decyzję o opuszczeniu flag przed budynkiem magistratu do połowy masztu, gdzie pozostaną one aż do dnia uroczystości pogrzebowych. Każde wydarzenie organizowane przez miasto będzie teraz inaugurowane minutą ciszy, a prezydent Sosnowca poprosił pozostałych organizatorów o przyłączenie się do tej formy uczczenia pamięci zmarłego.
Oddajmy szacunek Łukaszowi. Tyle możemy zrobić. Jeszcze raz wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny, Przyjaciół, Bliskich i wszystkich którym Łukasz pomógł - podkreślił włodarz.
Prezydent w opublikowanym komunikacie zwrócił uwagę, że nagłe odejście polityka to ogromny cios, który dotyka w równym stopniu jego najbliższą rodzinę, co ogromną rzeszę mieszkańców wspieranych przez niego w przeszłości.
Wypadek Łukasza Litewki. Śledczy badają przyczyny tragedii na drodze
Śmiertelne zdarzenie miało miejsce 23 kwietnia na odcinku ulicy Kazimierzowskiej, łączącym Sosnowiec z Dąbrową Górniczą. Z policyjnych oględzin wynika, że 57-letni sosnowiczanin kierujący autem osobowym nagle zjechał na lewy pas, uderzając w jadącego z naprzeciwka cyklistę.
Organy ścigania biorą pod uwagę hipotezę, według której mężczyzna siedzący za kierownicą mógł nagle stracić przytomność lub zasnąć. Błyskawiczna interwencja ratowników i długotrwała resuscytacja krążeniowo-oddechowa nie przyniosły pożądanego efektu, a polityk zmarł w wyniku odniesionych wielonarządowych obrażeń.
Okoliczności samego zderzenia są wyjątkowo makabryczne. Przypadkowe osoby obecne na miejscu widziały początkowo wyłącznie porzucony jednoślad, a dopiero przybyłe na wezwanie służby ratunkowe zlokalizowały ciało człowieka uwięzione pod pojazdem, którym ostatecznie okazał się poseł Łukasz Litewka.
Obecny stan miejsca, w którym doszło do tego tragicznego zdarzenia, udokumentowano na fotografiach kilkadziesiąt godzin po samej katastrofie.
Przesłuchanie 57-letniego kierowcy opóźnione z powodu badań lekarskich
Na jaw wychodzą kolejne fakty związane z postępowaniem wobec sprawcy zdarzenia drogowego. Zaplanowane pierwotnie na godziny poranne złożenie zeznań przez podejrzewanego mężczyznę musiało zostać odroczone na późniejszy termin.
Zamiast na przesłuchanie do prokuratury, 57-latek został pilnie przetransportowany na oddział szpitalny w celu przeprowadzenia wnikliwej diagnostyki medycznej.
– Zdecydowaliśmy się go poddać badaniom, jest w szpitalu, to szeroki zakres badań. Zbadanie stanu zdrowia ma posłużyć do weryfikacji wersji o zasłabnięciu lub zaśnięciu – poinformował prok. Bartosz Kilian.
Dopiero po zakończeniu wszystkich procedur medycznych, czynności z udziałem kierowcy zostaną zrealizowane w budynku prokuratury w drugiej połowie dnia. Bezpośrednio po ich sfinalizowaniu, śledczy zaplanowali popołudniowy briefing prasowy, podczas którego ogłoszone zostaną najnowsze ustalenia oraz ewentualne kolejne kroki w prowadzonym śledztwie.
Polecany artykuł: