Spełniło się jedno marzenie Kubusia. Przez dzień cały był policjantem

2019-11-12 17:48 abe
Kubuś-policjant
Autor: Śląska Policja

Pomogli mu w tym mundurowi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. W spełnieniu drugiego trzeba zaangażowania wielu, wielu ludzi dobrej woli. 4-letniemu Kubusiowi Michalakowi z Sosnowca w chorobie nowotworowej może pomóc specjalna terapia. Kosztuje milion złotych.

Zbiórka trwa. Na razie dzieciak cieszy się z tego, co sprezentowali mu policjanci. Ci, gdy dowiedzieli się, że chłopiec w przyszłości chciałby zostać policjantem, natychmiast zareagowali. Na początek wizyty w KWP w Katowicach chłopca potraktowano jako VIP-a. Dostał specjalną przepustkę uprawniającą do poruszania się po jednostce. Ba, niecodziennego gościa zaprosił do swego gabinetu sam komendant wojewódzki. Nie tylko zaprosił, odstąpił mu swój fotel przy biurku, skąd nadinsp. Krzysztof Justyński kieruje garnizonem śląskim. I to był początek swoistego „dnia otartego” dla chłopczyka cierpiącego na straszliwie ciężki nowotwór. Potem policjanci sprezentowali mu specjalnie dla niego przygotowany mundurek i ruszyli „w trasę” po jednostce. Kubuś dowiedział się, na czym polega służba oficera dyżurnego. Był pod wrażaniem. Potem przeszedł szybki kurs strzelecki z użyciem pistoletu... na wodę.

Z Komendy Wojewódzkiej policjanci przewieźli zacnego gościa do koszar Oddziałów Prewencji. Tam po placu manewrowym przewieziono go radiowozem na sygnale. Co tam radiowozem, przejechał się tzw. polewaczką, czyli wozem z armatką wodną. Policjanci z kompanii reprezentacyjnej zaserwowali pokaz paradnej musztry i na jego cześć oddali... salwę honorową z długiej broni. A na koniec wcześniej wspomniany komendant wojewódzki wręczył 4-latkowi dyplom honorowy. OBY KUBUŚ PAMIĘTAŁ TEN DZIEŃ, JAK NADŁUŻEJ.