Björk przyjechała do Bielska-Białej. Informację trzymano w tajemnicy
W niedzielę, 4 października, Bielsko-Biała stała się miejscem wydarzenia, które z pewnością zapisze się w historii tegorocznych obchodów Polskiej Stolicy Kultury. Do miasta przyjechała Björk, islandzka artystka, której twórczość od dekad wykracza poza granice muzyki.
Jej wizyta była związana z finałem pierwszej edycji Wędrującego Festiwalu. Początkowo wiadomo było, że w Bielsku-Białej prezentowana jest jej audiowizualna wystawa „Echolalia”. Nikt jednak nie spodziewał się, że sama artystka pojawi się na finałowym wydarzeniu.
Organizatorzy niemal do ostatniej chwili zachowali informację w tajemnicy. Dopiero około dwóch godzin przed rozpoczęciem Rave na Targowisku PSS Społem przy ul. Józefa Lompy potwierdzili, że Björk osobiście przyjedzie do Bielska-Białej i zagra DJ set.
Tłum czekał na niespodziewanego gościa
Finał Wędrującego Festiwalu rozpoczął o godz. 15 Rafał Ryterski, jeden z najciekawszych polskich kompozytorów muzyki współczesnej. Specjalnie na tę okazję przygotował DJ set, który rozpoczął finałową część wydarzenia.
Jego muzyka stopniowo rozgrzewała publiczność. Wśród uczestników rosło również napięcie związane z zapowiadaną niespodzianką. Wiadomo było, że Björk pojawi się na wydarzeniu, ale dokładny moment jej wejścia pozostawał tajemnicą.
O godz. 16 na Targowisku PSS Społem pojawiła się Björk. Artystka stanęła za konsoletą i rozpoczęła około godzinny set DJ-ski. Jej pojawienie się wywołało ogromne poruszenie wśród zgromadzonej publiczności.
Björk wystąpiła w charakterystycznej, niezwykle oryginalnej stylizacji – miała na sobie kolorowy, fluorescencyjny kombinezon oraz ogromne okulary przypominające oczy owada. Nie ograniczyła się jednak do samego miksowania muzyki. Tańczyła, skakała i gestami podkręcała atmosferę, a zgromadzony tłum reagował na każdy kolejny fragment jej występu.
Publiczność wspólnie tańczyła, a targowisko na kilkadziesiąt minut zamieniło się w niezwykłą przestrzeń koncertową. Po zakończeniu swojego seta Björk pomachała do publiczności i zniknęła z pola widzenia. Muzykę przejęła następnie Milena Głowacka, która kontynuowała DJ-ską część finału.
Sama artystka po wizycie podziękowała Polsce w mediach społecznościowych.
- Dziękuję, Polsko!!! – napisała.
Björk na targowisku w Bielsku-Białej. „Jak sen”
Pojawienie się jednej z najbardziej rozpoznawalnych artystek światowej muzyki na bielskim targowisku przy ulicy Lompy było wydarzeniem, którego wielu uczestników początkowo nie mogło uwierzyć.
Björk, znana między innymi z albumów „Homogenic”, „Vespertine” i „Post”, wystąpiła w miejscu, które na co dzień kojarzy się przede wszystkim z handlem i lokalnym życiem miasta.
To właśnie na tym polegała idea wydarzenia. Organizatorzy Wędrującego Festiwalu przenosili sztukę poza tradycyjne galerie i instytucje kultury, wykorzystując przestrzenie związane z codziennym życiem mieszkańców.
Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem. Wejściówki zostały wcześniej wyprzedane, a uczestnicy mieli zakaz wykonywania zdjęć i nagrywania filmów.
Wizyta Björk stała się jednym z najbardziej zaskakujących wydarzeń kulturalnych w Bielsku-Białej w tym roku.
Bielsko-Biała ZDJĘCIA:
„Echolalia” Björk w Bielsku-Białej
DJ set nie był jednak jedynym powodem wizyty artystki w mieście. Bielsko-Biała jako pierwsze miasto w Polsce prezentuje jej audiowizualny projekt „Echolalia”.
Wystawa składa się z trzech instalacji rozmieszczonych w różnych punktach miasta. Można je oglądać w:
- Willi Sixta – ul. Mickiewicza 24,
- dawnym Domu Handlowym „Społem” – ul. 3 Maja 4,
- zabytkowej kamienicy – ul. Barlickiego 14/16.
Taki sposób prezentacji sprawia, że oglądanie wystawy jest jednocześnie spacerem po Bielsku-Białej. Sztuka Björk została w ten sposób wprowadzona bezpośrednio w miejską przestrzeń.
Wystawa „Echolalia” będzie dostępna dla zwiedzających do 25 października.