Polecany artykuł:
Do tragicznego wypadku doszło w czwartek około godz. 15 na Jeziorze Żywieckim. Trójka nastolatków wypożyczyła rower wodny i wypłynęła na jezioro. Jak relacjonuje Mirosława Piątek, rzeczniczka żywieckiej policji, w pewnym momencie 17-letni chłopak ześlizgnął się z rowerka i wpadł do wody. Z pomocą ruszył mu kolega, jednak 17-latek szybko zniknął pod wodą. Wczorajsze poszukiwania nie przyniosły efektu, w piątek płetwonurkowie nadal będą szukać nastolatka.
Z wstępnych ustaleń i relacji świadków wynika, że nastolatkowie nie założyli kapoków. Nie ma na razie informacji czy byli pod wpływem alkoholu.