Tragiczny finał poszukiwań na Hubertusie. Nurkowie odnaleźli ciało mężczyzny

Tragicznie zakończyły się poszukiwania mężczyzny, który w niedzielę zniknął pod wodą na zbiorniku Hubertus w Mysłowicach. Akcję ratunkową przerwała gwałtowna burza i niebezpieczne warunki. Po wznowieniu działań następnego dnia nurkowie, korzystając ze specjalistycznego sonaru, odnaleźli ciało.

Wóz strażacki na plaży nad Hubertusem podczas poszukiwań mężczyzny. O tragicznej akcji przeczytasz na SE.
Autor: KM PSP Mysłowice/ Materiały prasowe

Tragedia na zbiorniku Hubertus. Mężczyzna zniknął pod wodą

Nie udało się uratować mężczyzny, który w niedzielne popołudnie zniknął pod powierzchnią wody na zbiorniku Hubertus w Mysłowicach. Po wznowieniu poszukiwań w poniedziałek rano ratownicy odnaleźli jego ciało. Wcześniej działania musiały zostać przerwane z powodu gwałtownej burzy i pogarszających się warunków atmosferycznych.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, 19 lipca, w godzinach popołudniowych. Ratownicy WOPR pełniący dyżur na kąpielisku zauważyli mężczyznę, który znajdował się daleko poza wyznaczonym obszarem do pływania.

Jeden z ratowników natychmiast ruszył mu na pomoc. Zanim jednak dotarł do mężczyzny, ten zniknął pod powierzchnią wody.

Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Mysłowic oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego „Bytom”. Służby rozpoczęły intensywne poszukiwania zaginionego.

Akcja nie mogła być jednak prowadzona bez przerwy. Gwałtowna burza oraz pogarszająca się pogoda stworzyły zagrożenie dla ratowników. Z tego powodu działania zostały wstrzymane.

Poniedziałek przyniósł tragiczne wieści

Poszukiwania wznowiono w poniedziałek, 20 lipca, około godziny 9.30. Tym razem ratownicy wykorzystali specjalistyczny sonar, który pomógł zlokalizować ciało w pobliżu miejsca, gdzie mężczyzna był widziany po raz ostatni. Następnie nurkowie zeszli pod wodę i wydobyli ciało na powierzchnię.

Według wcześniejszych ustaleń policji mężczyzna był obcokrajowcem mieszkającym w Sosnowcu. Z dotychczas zebranych informacji wynika, że mógł próbować przepłynąć wpław cały zbiornik Hubertus.

Okoliczności tragedii będą teraz wyjaśniać policjanci pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą ustalać dokładny przebieg zdarzenia oraz to, co wydarzyło się przed zniknięciem mężczyzny pod wodą.

Ratownicy po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności nad wodą. Przypominają, aby nie przeceniać swoich umiejętności i pływać wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. Wchodzenie do wody poza wyznaczoną strefą, zwłaszcza przy zmieniających się warunkach pogodowych, może wiązać się z ogromnym ryzykiem.

Zdjęcia z akcji poszukiwawczej:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki