Kolejny atak na cele wojskowe w Iranie
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu kolejnej serii precyzyjnych uderzeń na cele wojskowe w Iranie. Wieczorna operacja zakończyła się około godz. 21 czasu wschodnioamerykańskiego, czyli około godz. 3 nad ranem czasu polskiego. Była to już druga fala amerykańskich nalotów przeprowadzona tego dnia.
Jak przekazano w komunikacie, celem ataków były irańskie centra dowodzenia, stanowiska obrony przeciwlotniczej, infrastruktura związana z pociskami rakietowymi i bezzałogowcami oraz systemy monitorowania wybrzeża. Według amerykańskiego dowództwa działania mają ograniczyć możliwości Iranu do zagrażania statkom handlowym przepływającym przez strategiczną cieśninę Ormuz.
Do przeprowadzenia operacji wykorzystano precyzyjną amunicję, a uderzenia objęły kilka lokalizacji, w tym portowe miasto Bandar Abbas, uznawane za jeden z najważniejszych ośrodków irańskiej marynarki wojennej.
Wojna w Iranie:
Kolejny dzień bombardowań w Iranie
Kilka godzin wcześniej siły USA przeprowadziły trwającą około 90 minut operację wymierzoną w stanowiska obrony wybrzeża oraz wyrzutnie pocisków manewrujących na wyspie Wielki Tunb. Wyspa, położona w pobliżu cieśniny Ormuz, ma strategiczne znaczenie dla irańskiej obrony morskiej. Choć administracyjnie należy do Iranu, roszczenia do tego terytorium zgłaszają również Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Środa była piątym z rzędu dniem amerykańskich bombardowań na terytorium Iranu. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że operacje wojskowe będą kontynuowane do czasu osiągnięcia porozumienia z Teheranem. Jednocześnie ponownie zagroził rozszerzeniem listy celów o elektrownie i mosty, sugerując, że kolejne uderzenia mogą rozpocząć się już w przyszłym tygodniu.
Tego samego dnia Trump poinformował również o uwolnieniu obywatelki Stanów Zjednoczonych, która od 2024 roku była przetrzymywana w Iranie. Prezydent podkreślił, że docenia decyzję władz w Teheranie o umożliwieniu jej opuszczenia kraju.
Polecany artykuł: