Zamieszki w Zabrzu przed meczem! Agresywna grupa zaataktowałą turystów w centrum miasta

Gorąca noc w centrum Zabrza! W przeddzień pucharowego meczu doszło do starć z udziałem kibiców węgierskiego Ferencvárosi TC. Na miejsce skierowano ogromne siły policji, w tym pluton alarmowy z Katowic. W rejonie ul. Wolności i Domu Muzyki i Tańca pojawiło się kilkanaście radiowozów.

Grupa policjantów w kaskach na zadymionej ulicy. O zamieszkach kibiców w Zabrzu przeczytasz na SE.
Autor: EPA/ PAP zdj. ilustracyjne

Agresywna grupa wtargnęła do restauracji

Do zdarzenia doszło w środę, 12 sierpnia 2026 roku, w centrum Zabrza. Do jednej z restauracji, w której przebywali turyści z Węgier, miała dostać się agresywna grupa osób.

Około godziny 21:27 zabrzańska policja otrzymała zgłoszenie dotyczące grupy zamaskowanych osób, które miały zaatakować osoby przebywające w rejonie jednej z pizzerii przy ul. Wolności. Na miejsce natychmiast skierowano dostępne patrole. O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal zabrze112.

Dyżurny otrzymał zgłoszenie o sytuacji, która miała miejsce w rejonie skrzyżowania ulic Wolności i de Gaulle’a. W zdarzeniu brała udział grupa około 50 częściowo zamaskowanych osób, część z nich była ubrana w czerwono-niebiesko-białe barwy. W restauracji przebywało około 10 osób z Węgier i pomiędzy tymi grupami doszło do konfrontacji. Na miejsce skierowano wszystkie dostępne radiowozy, a także funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Katowicach – przekazał "SE" asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Według wstępnych ustaleń zaatakowanymi mogli być kibice węgierskiego Ferencvárosi TC. Fani tego klubu przyjechali na Śląsk w związku z zaplanowanym na czwartek, 13 sierpnia spotkaniem pucharowym.

Mecz Górnika Zabrze z Fenerbahce: 

W restauracji miał zostać rozpylony gaz

Jak przekazał asp. Sebastian Bijok z zabrzańskiej policji nie ma osób ciężko rannych, jednak są osoby poturbowane. W restauracji miał zostać również rozpylony gaz łzawiący. Policjanci prowadzą intensywne działania na miejscu i ustalają dokładny przebieg zdarzenia.

- W trakcie zajścia jeden z obywateli Węgier, uciekając, przeskoczył przez płot i doznał złamania piszczela. Lokal został częściowo uszkodzony, w jego kierunku rzucano kamieniami i używano gazu łzawiącego. Działania policjantów trwały kilka godzin. Funkcjonariusze legitymowali osoby podejrzewane o udział w zdarzeniu i nadal prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawców. Na ten moment żadna z przesłuchanych osób nie złożyła zawiadomienia o przestępstwie - dodaje asp. Bijok.

Głównym rejonem działań policji stało się skrzyżowanie ul. Wolności z ul. gen. Charlesa de Gaulle’a oraz okolice Domu Muzyki i Tańca. Ze względu na skalę wydarzeń do akcji skierowano wszystkie dostępne lokalne patrole oraz dodatkowe siły. Na miejsce przyjechał m.in. pluton alarmowy Oddziału Prewencji Policji w Katowicach.

Około godziny 22:30 w centrum Zabrza nadal było słychać sygnały kolejnych radiowozów. W rejonie skrzyżowania i Domu Muzyki i Tańca pojawiło się nawet kilkanaście policyjnych pojazdów.

Policjanci nadal prowadzili działania i zabezpieczali miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze będą teraz ustalać, kto brał udział w zajściu oraz jaki dokładnie był jego przebieg.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki