Zasztyletowany 80-latek miał ranę także na dłoni. Co wydarzyło się w domu w Tychach?

Nowe, wstrząsające ustalenia w sprawie śmierci 80-letniego mieszkańca Tychów. Senior, którego znaleziono w domu przy ulicy Sublańskiej, miał ranę kłutą brzucha oraz ranę ciętą dłoni. Obrażenia potwierdziła prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie tragedii. Wiadomo również, że zatrzymany 37-latek znał ofiarę i wykonywał prace na jej posesji. Mężczyzna wciąż nie został przesłuchany przez prokuratora. Niewykluczone, że jeszcze w czwartek, 29 października, usłyszy zarzut zabójstwa.

80-letni senior został zasztyletowany w niepozornym domu, typowym „śląskim sześcianie”, stojącym u wylotu ul. Sublańskiej w ul. Stoczniowców 70 na tyskim osiedlu R. Zatrzymany w sprawie 37-latek wciąż nie trafił przed oblicze prokuratora. Być może stanie się to jeszcze dziś, w czwartek, 29 października. Niewykluczone, że usłyszy zarzut zabójstwa, a po jego przesłuchaniu poznamy więcej szczegółów dotyczących okoliczności tragedii.

Senior miał ranę kłutą brzucha i ciętą dłoni. Prokuratura ujawnia nowe fakty

– Czynności w tej sprawie są na bardzo wczesnym etapie i nie znamy jeszcze zbyt wielu okoliczności zdarzenia. Nie została też przeprowadzona sekcja zwłok. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że 80-latek miał ranę kłutą jamy brzusznej oraz ranę ciętą na dłoni. Pokrzywdzony i podejrzewany znali się, ale nie byli spokrewnieni. Zatrzymany mężczyzna nie ma stałego miejsca zameldowania. Przebywał u pokrzywdzonego, ponieważ wykonywał tam jakieś prace – mówi dla "Super Expressu" prokurator rejonowa w Tychach Krystyna Stacha.

Na razie nie wiadomo, w jakich dokładnie okolicznościach senior doznał obu obrażeń. Nie ustalono również oficjalnie motywu zdarzenia. Kluczowe dla śledztwa będą wyniki sekcji zwłok oraz dalsze czynności z udziałem zatrzymanego 37-latka.

80-latek miał rany zadane ostrym narzędziem. Ratownicy walczyli o jego życie

Do tragedii doszło w środę, 28 października, w jednym z domów przy ulicy Sublańskiej w Tychach.

Zgłoszenie o rannym mężczyźnie wpłynęło do policjantów o godzinie 13.45. Z informacji przekazanych służbom wynikało, że senior ma rany zadane ostrym narzędziem i pilnie potrzebuje pomocy medycznej.

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz ratowników medycznych. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie 80-latka.

– Na miejsce skierowano służby ratunkowe i policjantów. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować – przekazał młodszy aspirant Marcin Gącik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach.

Do akcji ratunkowej zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował w pobliżu skrzyżowania ulic Sublańskiej i Stoczniowców 70. Mimo wysiłków ratowników seniora nie udało się uratować.

Zdjęcia miejsca zbrodni:

Pili razem alkohol? Potem miało dojść do tragedii

Na jaw wychodzą kolejne okoliczności śmierci 80-latka. Jak informuje lokalny portal 112tychy.pl, zatrzymany 37-latek miał znać seniora i wykonywać prace na terenie jego posesji.

Według doniesień portalu przed tragedią obaj mężczyźni mieli wspólnie spożywać alkohol. W pewnym momencie spotkanie miało przybrać dramatyczny obrót. Młodszy z mężczyzn miał ugodzić 80-latka ostrym narzędziem w brzuch.

To jednak nie koniec szokujących doniesień. Według relacji portalu 112tychy.pl po ugodzeniu seniora 37-latek miał opuścić dom i udać się do sąsiadów.

Tam miał przekazać im, że prawdopodobnie zabił człowieka. To właśnie zaalarmowani sąsiedzi mieli powiadomić służby ratunkowe.

Te okoliczności nie zostały na razie oficjalnie potwierdzone przez policję ani prokuraturę. Śledczy będą ustalać dokładny przebieg zdarzenia oraz to, co doprowadziło do śmierci seniora.

37-latek zatrzymany. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii

W związku ze śmiercią 80-latka tyscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę bez stałego miejsca zamieszkania.

Na posesji przy ulicy Sublańskiej rozpoczęły się szczegółowe czynności śledcze. Technicy kryminalistyki zabezpieczali ślady i dowody mogące pomóc w odtworzeniu przebiegu tragedii.

– Na miejscu pracują technicy kryminalistyki i prokurator z Prokuratury Rejonowej w Tychach – informował w środę po godzinie 19:00 mł. asp. Marcin Gącik.

Ze względu na dobro prowadzonego postępowania funkcjonariusze nie ujawniali dodatkowych szczegółów.

W czwartek prokuratura potwierdziła, że 80-latek miał ranę kłutą jamy brzusznej oraz ranę ciętą dłoni. Nadal nie przeprowadzono sekcji zwłok, a zatrzymany 37-latek nie został jeszcze przesłuchany przez prokuratora.

To właśnie kolejne czynności procesowe mają pomóc odpowiedzieć na najważniejsze pytania: dlaczego doszło do tragedii i co dokładnie wydarzyło się w domu przy ulicy Sublańskiej.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI