Zidentyfikowano ciało wyłowione z rzeki Olzy. Służby badają przyczyny śmierci 56-latka

Funkcjonariusze policji wstępnie określili tożsamość człowieka, którego zwłoki wyłowiono w ubiegłą sobotę z nurtu Olzy w Cieszynie. Według zebranych przez śledczych informacji mowa o 56-letnim mieszkańcu powiatu cieszyńskiego. Stuprocentową pewność w tej sprawie dadzą jednak dopiero wyniki badań genetycznych, a lokalna prokuratura bada, w jakich okolicznościach doszło do tragedii.

Biało-niebieska taśma policyjna z napisem „POLICJA” w Cieszynie, użyta do zabezpieczenia miejsca znalezienia ciała 56-latka wyłowionego z Olzy. Więcej informacji o tej sprawie znajdziesz na naszym portalu.
Autor: Adam Guz.Reporter/ East News

Ustalono tożsamość mężczyzny wyłowionego z Olzy w Cieszynie

Policja najprawdopodobniej wie już, kim był człowiek, którego martwe ciało wyłowiono z granicznej rzeki Olzy na terenie Cieszyna. Na podstawie wstępnych ustaleń śledczych przyjęto, że denatem jest 56-letni mieszkaniec pobliskiego powiatu cieszyńskiego. Jak przekazał naszej redakcji podkom. Krzysztof Pawlik, stuprocentową pewność w tej sprawie dadzą dopiero wyniki badań próbek DNA. Równolegle śledczy z miejscowej prokuratury zajmują się wyjaśnianiem okoliczności, w jakich zginął mężczyzna.

Makabrycznego odkrycia dokonano w minioną sobotę, kiedy przechodząca brzegiem osoba zauważyła dryfujące w nurcie ciało. Zawiadomienie błyskawicznie postawiło na nogi służby ratunkowe, które natychmiast zadysponowano we wskazane miejsce nad Olzą.

Zgłoszenie o dramatycznym znalezisku oficer dyżurny przyjął po godzinie 19.00. Po przybyciu we wskazany rejon strażacy zlokalizowali ciało uwięzione blisko polskiego brzegu rzeki.

Ratownicy po ocenie sytuacji i stwierdzeniu ewidentnego braku funkcji życiowych zrezygnowali z prób reanimacji. Działania strażaków polegały wyłącznie na zabezpieczeniu obszaru interwencji i wyciągnięciu zwłok na suchy ląd. W miejscu odnalezienia zwłok przez długi czas pracowała także ekipa dochodzeniowo-śledcza policji pod ścisłym nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze skrupulatnie zbierali dowody i poszukiwali wskazówek pomocnych w identyfikacji denata oraz ustaleniu, w jaki sposób znalazł się w wodzie.

W tej fazie dochodzenia organy ścigania nie zdradzają, czy do śmierci 56-latka mógł przyczynić się ktoś inny. Badanie udziału osób trzecich to jedna z najważniejszych linii śledztwa. Rozwiązanie tej zagadki powinno przynieść skrupulatne badanie pośmiertne, specjalistyczne analizy w laboratorium oraz gruntowne przestudiowanie zebranych dowodów.

Cieszyn w obiektywie:

Akcja ratunkowa koło Parku pod Wałką w Cieszynie

Warto przypomnieć, że tragiczne zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę, 20 czerwca, po południu. Ciało zlokalizowano na wysokości ulicy Kantora, w sąsiedztwie popularnego Parku pod Wałką.

Na miejsce zdarzenia wysłano znaczne siły ratunkowe. W akcji brały udział patrole policyjne z KPP w Cieszynie, ratownicy medyczni dysponowani przez Cieszyńskie Pogotowie Ratunkowe oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej stacjonujące w Cieszynie.

Priorytetem połączonych sił było bezpieczne wyciągnięcie denata na brzeg oraz staranne zabezpieczenie śladów kryminalistycznych, kluczowych do wyjaśnienia tożsamości zmarłego i powodów tragedii. Całość postępowania nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Cieszynie. Obecnie śledczy nie podają do publicznej wiadomości żadnych szczegółów prowadzonych czynności operacyjnych ani najbardziej prawdopodobnych scenariuszy tragicznego incydentu z udziałem 56-latka.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki