Tylko on nie zdradził polskiego króla w chwili próby. Znasz tego magnata? Opowiadanie w odcinkach, cz. 5

2021-12-27 14:45
Potop
Autor: Getty images

Zwroty akcji, czyż nie dla nich właśnie sięgamy po książki? Bohaterowie w niebezpieczeństwie, zdaje się, że nic ich już nie wyratuje z opresji – nic bardziej mylnego. W piątym odcinku „Wigilijnej niespodzianki” Waldemar Bednaruk i Alex Vastarix – autorzy powieści „Harem” i „Dom Gejsz” – odkrywają nową kartę. Co takiego zrobił ordynat Zamoyski, że zadziwił Marysieńkę, a sam król Jan Kazimierz chciał go wynagradzać?

Wigilijna niespodzianka, cz. 5

Alex Vastarix, Waldemar Bednaruk

– Przeklinała w duszy swoją lekkomyślność i marzyła o tym, by pachoł zniknął, rozpłynął się w powietrzu na zawsze, a ona miałaby wówczas większą szansę, aby wybłagać dla siebie darowanie win. W końcu nie było świadków jej przewinienia, a ze wszystkich dwórek właśnie ona cieszyła się do niedawna największą sympatią królowej. Pokładała w tym fakcie ogromną nadzieję i w tym momencie słabnąca otucha mogła jej jeszcze przywrócić wiarę w odwrócenie trudnej, ale niebeznadziejnej sytuacji. Wszystko zależało od tego jak dużo widziała Matylda i jak szybko pozbędzie się wspólnika zbrodni. Dlatego marzyła o tym, by jak najprędzej zniknął z jej życia. Zamierzała przyznać się do wszystkiego i błagać o litość. Tak się jednak nie stało.

Jej rycerz z wielkim worem, zamiast miecza postanowił stanąć w jej obronie – Błagam, tylko nie to! – powtarzała bezgłośnie, odwracając się w stronę intruza i piorunując go wzrokiem. Ze zdziwieniem dostrzegła, że pozbył się gdzieś opakowania po przyniesionych rzeczach, nabywając zamiast tego pewności siebie, której nie spodziewała się po tym człowieku.

- Może nie wygląda to najlepiej, kiedy samotna dwórka rozmawia w pustym korytarzu z obcym mężczyzną, ale mogę to wytłumaczyć – brnął bez namysłu w starcie, którego nie mógł wygrać.

- Taak? – zaskoczona nieco opiekunka skupiła swój drwiący wzrok na niespodziewanym obrońcy.

- Jestem osobistym sekretarzem jaśnie wielmożnego pana ordynata Zamoyskiego i wracam ze spotkania z samym kanclerzem.

- Sekretarzem pana ordynata … - albo jej się zdawało, albo zgrzyt kamienia na szybie jakby zyskał na łagodności i brzmiał cokolwiek niepewnie. Pomysł z powołaniem się na tę osobę Marysieńka uznała za wyjątkowo udany. Pan Zamoyski pozostawał w ostatnich miesiącach na ustach całego dworu, ba, być może nawet całego kraju! Jako jedyny polski magnat, który nie porzucił swojego króla w chwili próby. Wiedziała, że wszyscy wielcy panowie w obawie o swe bezcenne majątki przeszli na stronę zwycięskiego króla Szwecji Karola Gustawa, który praktycznie bez oporu zajął kraj i wypędził prawowitego władcę. Tylko jeden Zamoyski, który dotychczas nie bywał na dworze i nie dał się poznać jako zwolennik króla, stanął w tym najgorszym z najgorszych momencie po stronie Jana Kazimierza. Wszyscy szeptali, że ma przybyć w te święta na dwór i zostać ugoszczony przez monarchę, który chciał wynagrodzić bezcenne zasługi, chociaż nie miał za bardzo czym. Był więc ten nieznany jej pan Zamoyski, osobą bardzo popularną wśród wszystkich dworzan, na czele z samą Matyldą.

- Sekretarzem? W takim stroju? – panna Matylda z pogardą omiotła wzrokiem nędzne szaty rozmówcy.

Skandalista Radziwiłł wyrzucił żonę z samochodu. Vlog "Historia z Koprem"

- No tak, to się nie mogło udać! – tylko westchnęła z rozpaczą Marysieńka.

- Tak, w takim stroju! – z niedowierzaniem usłyszała coraz pewniejszy głos mężczyzny – Mój pan prosił o dyskrecję i gdyby nie pani, jego plan by się powiódł.

- A co waćpan robisz w tej części pałacu?

- Jesteśmy tu zaledwie od wczorajszego wieczora i zbłądziłem, skręciwszy w niewłaściwy korytarz. Ta oto miła panienka zechciała mi wskazać najbliższe wyjście – lekko skłonił się w stronę Marysieńki.

To mogłoby się udać, gdyby nie drążyć nadmiernie przy tym zagadnieniu. Wszyscy wiedzieli, że wczoraj przybyły do pałacu tłumy zaproszonych gości. Wśród nich bardzo prawdopodobne, iż przybył też orszak z Zamościa, ale wszystko zależało od desperacji inkwizytorki, która mogłaby wypytywać wszystkich wokół, aż odkryłaby prawdę na temat fałszywego sekretarza.

- I to byłaby ostatnia moja chwila u boku królowej – stwierdziła ze smutkiem Marysieńka, nie przestając jednocześnie zadawać sobie pytania – Jak to możliwe, że ten niezgułowaty pachoł tak dzielnie staje przeciw postrachowi całego dworu i jeszcze tak składnie udziela możliwych do przyjęcia odpowiedzi?

- Zobaczymy mój panie – wycofała się Matylda – idź w swoją stronę, a ja sprawdzę, czy aby nie zostałam oszukana.

Poczekała aż mężczyzna, ukłoniwszy się jej nisko, zacznie się oddalać i jednym niecierpliwym ruchem ręki odesłała Marysieńkę do jej obowiązków.

- Tyle się dziś będzie działo, że może zapomni o całym incydencie – modliła się cichutko Marysieńka – a nawet jak nie zapomni, to zawsze jest nadzieja, że tak ważni urzędnicy nie zechcą z nią rozmawiać na temat swoich potajemnych spotkań. Tak to jest możliwe! – pocieszyła się zaraz i z nowym entuzjazmem pobiegła do komnaty, w której narastał gwar zaspanych jeszcze głosów dziewczyn, wygrzebujących się z pościeli.

Pokręciła się chwilę między nimi, a następnie korzystając z wczesnej pory, w czasie której nie miała stałych obowiązków, przemknęła do ukrytego schowka, by ozdobić drzewko. Wycięte wcześniej z papieru i pomalowane w jaskrawe kolory ptaszki, motylki i uśmiechnięte zwierzątka przetykała niekiedy suszonym lub kandyzowanym owocem wyłudzanym cierpliwie od wielu dni z kuchennych zapasów. W miarę postępów uspokajała się po porannym zajściu.

cdn.

Następne odcinki opowiadania „Wigilijna niespodzianka” będziemy publikować w kolejne dni, aż do końca grudnia 2021. Książki autorstwa duetu Alex Vastarix i Waldemar Bednaruk dostępne są w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, w tym na www.wiemiwybieram.pl/harde. Zapraszamy na stronę wydawnictwa www. harde.se.pl/ oraz na facebook.com/hardewydawnictwo i Instagram - @hardewydawnictwo.

Harem, Dom gejsz, pakiet dwóch książek
Autor: Materiały prasowe Harem, Dom gejsz, pakiet dwóch książek
Sonda
Czy chciałbyś być członkiem rodziny królewskiej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE