Makijażowe błędy – jakie błędy popełniają Polki

Każda z nas pragnie wyglądać perfekcyjnie, a makijaż jest naszym sprzymierzeńcem w osiąganiu tego celu. Niestety, w codziennej pogoni za pięknem, łatwo wpaść w pułapkę powtarzania tych samych błędów, które zamiast podkreślać naszą urodę, mogą ją wręcz oszpecać. Czy wiesz, że źle dobrany podkład, zbyt ciemne brwi czy nieumiejętne konturowanie to tylko wierzchołek góry lodowej? Dziś, z pomocą eksperta, wizażysty Damiana Dudy, rozłożymy na czynniki pierwsze najczęstsze makijażowe faux pas, które nieświadomie popełniasz. Przygotuj się na dawkę cennych wskazówek, które odmienią Twój codzienny look i sprawią, że makijaż stanie się prawdziwym atutem!

Twarz kobiety w bardzo mocnym makijażu z ciemnymi ustami i oczami. O błędach wizażowych Polek przeczytasz na SE.
Autor: Wygenerowane przez AI

1. Efekt maski zamiast drugiej skóry

Wiele kobiet myśli, że im więcej podkładu nałożą, tym dłużej utrzyma się makijaż. Jest wręcz przeciwnie, równomiernie i cienko rozprowadzona warstwa trzyma się znacznie lepiej. Częstym błędem jest też zaczynanie aplikacji od środka twarzy (np. okolic nosa), co tworzy ciężki, nienaturalny efekt. Moje kursantki zawsze zachęcam do nakładania podkładu pędzlem w taki sposób, aby najpierw dobrze wprowadzić produkt w strukturę włosia, a dopiero potem aplikować go na twarz. Dzięki temu cera wygląda świeżo, a cienka warstwa na nosie i nieco większa ilość na policzkach (przy jednoczesnym ukrywaniu przebarwień) tworzą idealny balans. Warto też inwestować w podkłady o właściwościach pielęgnacyjnych.

Pro-Tip: Sięgnij po Teint Idole Ultra Wear. To podkład nowej generacji, który w 71% składa się z bazy pielęgnacyjnej z kwasem hialuronowym. Zapewnia krycie bez efektu maski, oddycha razem ze skórą i dba o jej nawodnienie przez cały dzień, dzięki czemu wygląda jak druga skóra.

2. Zbyt gruba i graficzna kreska eyelinerem

Po latach pracy jako makijażysta widzę, jak wiele kobiet maluje grube, zdecydowane kreski, wierząc, że optycznie powiększą i wydłużą oko. Często daje to jednak odwrotny skutek, przytłacza spojrzenie, postarza i podkreśla opadający kącik. Dla mnie idealna kreska to taka, która miękko wtapia się w linię rzęs: zaczyna się delikatnie na wysokości źrenicy, a następnie płynnie unosi się ku skroni w kierunku brwi. Daje to efekt gęstszych rzęs bez konieczności ich doklejania.

Pro-Tip: Do precyzyjnych i ultracienkich kresek idealnie sprawdzi się kredka Le Stylo. Jej cienka końcówka pozwala na perfekcyjną kontrolę ruchu, a formuła nie odbija się na powiece i trwa aż do 24 godzin.

3. Jeden odcień podkładu przez cały rok

Nasza karnacja zmienia się w ciągu roku. Jeśli używamy przez 12 miesięcy jednego koloru, idealnie dopasowani jesteśmy zaledwie przez ułamek tego czasu. Twarz i dekolt muszą tworzyć spójną całość, by wyglądać szlachetnie i elegancko. Moja rada: oprócz głównego odcienia, zainwestuj w odrobinę ciemniejszy produkt na lato lub regularnie konsultuj dobór koloru co kilka miesięcy. Nie potrzebujesz setek kosmetyków, ale te właściwe robią różnicę.

Pro-Tip: Świetnym rozwiązaniem jest posiadanie drugiego, nieco ciemniejszego lub jaśniejszego podkładu (np. Teint Idole Ultra Wear) i sukcesywne dodawanie kropli do głównego odcienia, by w każdym miesiącu mieć idealnie dopasowaną bazę.

4. Ten sam makijaż na każdą porę i okazję (zbyt mocny makijaż)

Często traktujemy makijaż według zasady „więcej znaczy lepiej”. Co ciekawe, zauważyłem korelację: fanki kosmetyków luksusowych malują się lżej i bardziej świetliście, podczas gdy drogeryjne nowości bywają aplikowane w nadmiarze. Makijaż to ekspresja i zabawa. Jeśli robimy mocne oczy, mocne brwi, mocny kontur i mocne usta, zatracamy naturalne rysy. Moja zasada: wybierz jeden element, który kochasz najbardziej i go podkreśl. Drugi traktuj jako tło, a trzeci (ten, za którym mniej przepadasz) po prostu pozostaw delikatny. Do codziennego makijażu oka wystarczy odrobina bronzera jako rama i muśnięcie cieniem, który dopasujesz do stylizacji.

Pro-Tip: Do stworzenia świeżego looku oka użyj Teint Idole Ultra Wear C.E.

Bronzer oraz cieni z linii Idole Dimension, to połączenie pozwala wymodelować oko i dodać akcentu kolorystycznego, a aksamitna formuła ułatwia budowanie koloru od subtelnego, dziennego akcentu dopasowanego do naszej stylizacji.

5. „Pasiaste” konturowanie i za mocny bronzer

Wciąż pokutuje przekonanie, że mocniej nałożony produkt na policzki automatycznie mocniej wyszczupli twarz. Często widzę zbyt ostre, grafitowo-brązowe pasy na policzkach. Trzeba odróżnić produkt do konturowania (który ma chłodniejszy, szarawy podton imitujący cień) od bronzera, który ociepla skórę i daje efekt muśnięcia słońcem. Kluczem w wypadku bronzera jest dobranie odpowiedniej wielkości pędzla do proporcji naszej twarzy. Przy drobnych rysach mniejszy pędzel to precyzja; przy większych, a pędzel do pudru rozmyje produkt w sposób niewidoczny i szlachetny.

Pro-Tip: Wybierz wielozadaniowy Teint Idole Ultra Wear C.E. Bronzer, dzięki lekkiej, pielęgnacyjnej formule która z pudrowej zmienia się w kremową nie robi plam, łatwo się blenduje i pozwala na naturalne modelowanie rysów bez ryzyka powstania nieestetycznych pasów. Podsumowując: Kobiety, naturalnie jesteście piękne i nie musicie się przerysowywać. Są oczywiście zawody sceniczne, gdzie mocny makijaż jest pożądany, ale w życiu codziennym, zdecydowanie mniej znaczy więcej.

DAMIAN DUDA - NATIONAL MAKEUP ARTIST LANCÔME

Damian Duda – uznany makijażysta z wieloletnim doświadczeniem w branży beauty na arenie krajowej i międzynarodowej. Jako National Makeup Artist reprezentuje markę Lancôme. Jego prace publikują prestiżowe magazyny, takie jak „Vogue Polska” i „ELLE Polska”.

Wyróżnia go charakterystyczny styl łączący perfekcję wykonania, nonszalancję w duchu effortless chic oraz doskonałą znajomość najnowszych trendów. Specjalizuje się w makijażu beauty, komercyjnym i ślubnym. Warsztat doskonalił pod okiem czołowych ekspertów w kraju i za granicą. Jako edukator chętnie dzieli się wiedzą w mediach branżowych, inspirując profesjonalistów i pasjonatów. Z pasją ucieleśnia ducha Lancôme: wyrafinowanie, nowoczesność i luksus.

Damian Duda
Autor: Damian Duda/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki