Jej rytuał pielęgnacyjny w podróży zaczyna się już w chwili, gdy samolot unosi się w powietrze. Petra sięga wtedy po Hydrating Milky Mist. Kilka psiknięć, aby skóra znów była nawilżona i ukojona. Ta mleczna mgiełka z kwasem hialuronowym delikatnie nawilża skórę, koi podrażnienia i chroni ją przed przesuszeniem.
Gdy Petra dociera na miejsce, daje skórze chwilę na regenerację i szybkie odświeżenie. Zaczyna od intensywnego nawilżenia – pije wodę z elektrolitami i ponownie spryskuje twarz mgiełką, by szybko przywrócić jej komfort. A gdy pod oczami pojawiają się ślady zmęczenia, Petra ma na to swój niezawodny trik – nakłada płatki DetoxifEYE lub Antioxidant Eye Mask Goggles. To dla skóry prawdziwy zastrzyk energii.
Pierwszego wieczoru, gdy czuje, że skóra jest sucha lub ściągnięta, sięga po Rose Ceramide Cream i maskę w płachcie Pixi, najczęściej GLOW. To jej sposób na szybki „reset” po locie –pomaga skórze odzyskać równowagę, miękkość i długotrwałe nawilżenie.
Dopiero gdy jej skóra poczuje się odświeżona i ukojona, następnego ranka Petra przechodzi do kluczowego kroku pielęgnacji: Vitamin‑C CremeSerum. Ten lekki żel z kapsułkowaną witaminą C pęka przy aplikacji i nasyca skórę rozświetleniem, nawilżeniem oraz energetyzującą, rewitalizującą dawką składników, czyli wszystkim, czego potrzebuje cera zmęczona podróżą. To jej idealny pick‑me‑up. Ostatni krok to ochrona – zawsze i wszędzie. On‑the‑Glow Shield SPF 50 Petra ma zawsze pod ręką. Sztyft jest solidny, nie wyleje się w torbie i można go nałożyć w każdej chwili: pod makijaż, na makijaż, w biegu między lotniskiem a hotelem. Zawarty w sztyfcie aloes koi skórę, a transparentna formuła sprawia, że ten szerokopasmowy filtr SPF staje się przyjemnym elementem pielęgnacji, a nie przykrym obowiązkiem.
A kiedy ma ochotę dodać cerze odrobinę ożywczego koloru, Petra sięga po produkty, które podkreślają jej naturalny glow: najpierw Flawless Beauty Primer, który wygładza skórę i nadaje jej aksamitną teksturę, potem On‑The‑Glow Blush w odcieniu Mauve, by dodać ustom i policzkom miękkiego, świeżego koloru, a na koniec kilka kropli LiquidGlow – dla świetlistego, promiennego wykończenia. To szybki sposób, by dodać cerze świeżości i wyglądać tak, jakby naprawdę odpoczęła – nawet po długiej podróży.
Z takim zestawem podróżnych niezbędników skóra pozostaje świeża, promienna i zadbana – od pierwszego kroku na lotnisku po ostatni spacer po mieście. Jak mówi Petra: To naprawdę nie musi być skomplikowane. Nawilżaj, odżywiaj i pozwól swojej skórze lśnić!
Gotowa na kolejny wypad? Twoje nowe produkty Pixi – te, które pokocha Twoja skóra – są już spakowane!