Potężna klęska ukraińskiego sklepu w Polsce. Po kilku latach trzeba było zamknąć wszystkie placówki. Polacy okazali się bezlitośni

2026-05-01 5:00

Miał być wielki sukces, a wyszła niemała porażka. Jedna z bardziej rozpoznawalnych ukraińskich marek odzieżowych po niespełna trzech latach wycofuje się z Polski. Zamiast nowej marki ubraniowej pozostał spory niedosyt i zamknięte sklepy. Potentat wschodnich sąsiadów nie udźwignął presji polskiego rynku i podjęto decyzję o całkowitym wycofaniu się marki z naszego kraju.

Galeria handlowa - zdj. ilustracyjne

i

Autor: Pixabay.com
  • Ukraiński gigant odzieżowy Vovk, który trzy lata temu wszedł na polski rynek, zamyka wszystkie swoje sklepy.
  • Inwestycja warta 300 tys. euro, miała być początkiem ekspansji, ale nie przyniosła oczekiwanych zysków.
  • Vovk nie zdołał dotrzeć do szerszej grupy klientów i konkurować z lokalnymi i globalnymi markami.
  • Jakie błędy strategiczne doprowadziły do wycofania się marki z Polski?

Ukraiński potentat odzieżowy wycofuje się z Polski. Zamknięto wszystko sklepy

Marki odzieżowe na całym świecie nie mają najlepszej passy. Spora zmiana nawyków konsumenckich sprawiła, że wile sklepów stacjonarnych nie jest w stanie się utrzymać. Niepewny rynek, drożejące opłaty za mediach i stałe opóźnienia w łańcuchach dostaw sprawiły, że wiele flagowych i globalnych sieciówek odzieżowych zamyka swoje sklepy. Jednym z symboli tych zmian stał się H&M, który regularnie od kilku lat likwiduje nierentowne placówki. 

Trzy lata temu polski rynek odzieżowy chciała podbić ukraińska marka Vovk. To ubraniowy potentat naszych wschodnich sąsiadów. Marka prężnie rozwija się w Ukrainie i osiągnęła tam całkiem spory sukces. Podbój Polski miał stanowić element ich ekspansji i zebrać ukraińskich klientów przebywających w naszych kraju. Pierwszy sklep Vovk pojawił się w 2023 roku w warszawskim centrum handlowym Blue City. Według medialnych doniesień inwestycja miała kosztować około 300 tys. euro i być początkiem nowego etapu rozwoju marki. Szybko jednak okazało się, że z wielkich planów nic nie wyniknie. Serwis Wiadomości Handlowe podaje, że warszawski sklep nie przynosił oczekiwanych wyników finansowych. Powodów takiego stanu rzeczy mogło być wiele, ale najczęściej wskazuje się nieodpowiednią strategię 

Vovk na początku swojej działalności skupił się mocno na klientach ukraińskiego pochodzenia, a to okazało się za mało. Finalnie marka w Polsce nie była rozpoznawalna i nie dotarła do szerokiej grupy klientów. Dodatkowo zdecydowano się na dość nietypowe działanie. Wpierw otwarto sklep stacjonarny, a dopiero potem uruchomiono sprzedaż online. W dzisiejszych czasach, gdy większość osób robi zakupy w sklepach internetowych, takie działanie nie wpływa korzystnie na rozwój marski. Vovk dobiły również wysokie koszty prowadzenia działalności oraz konkurencja. Musiał on rywalizować nie tylko z globalnymi sieciówkami, ale również polskimi gigantami odzieżowymi takimi jak Reserved czy Mohito. Marka pomimo wycofania się z polskiego rynku nadal prężnie działa w Ukrainie.  

Decyzja o zamknięciu sklepów stacjonarnych, choć często podyktowana trudną sytuacją rynkową, bywa również konsekwencją błędów w strategii. W przypadku marek wchodzących na nowy rynek, kluczowe jest dokładne zrozumienie lokalnych preferencji, konkurencji i specyfiki zakupowej. Brak odpowiedniej adaptacji oferty do polskiego klienta, niewystarczająca promocja czy zbyt wysokie ceny w stosunku do siły nabywczej mogą szybko doprowadzić do niepowodzenia, nawet jeśli marka odnosi sukcesy w innych krajach.

Podrobione ubrania lądowały na aukcjach. Oszukali firmy na ponad milion złotych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki