W październiku podaruj blask swojej skórze

2026-10-14 13:43

Październik w Pixi ma swój własny rytm. To czas, w którym celebrujemy to, co rozświetla nas na co dzień – zarówno na skórze, jak i w relacjach. Glowtober 2026 staje się miesiącem inspirowanym ideą The Glow We Share – celebracją wspólnoty, historii i codziennych rytuałów, dzięki którym cera zyskuje świeżość, a my czujemy się po prostu dobrze.

To najmodniejszy makijaż ust w 2026 roku. Delikatny i subtelny, sprawdzi się na każdą okazję
Autor: lookstudio/Freepik / Freepik.com

W centrum październikowej opowieści stoi produkt, od którego rozpoczęła się historia Pixi. Glow Tonic, który powstawał ręcznie, w niewielkich partiach, jako pielęgnacyjny sekret krążący między przyjaciółkami, z czasem wyrósł na globalną ikonę: rozpoznawalny na całym świecie, wielokrotnie naśladowany, lecz wciąż jedyny w swoim rodzaju. Dziś to buteleczka codziennej magii, która łączy pokolenia i wciąż inspiruje do tworzenia własnych rytuałów pełnych blasku.

„Glow Tonic jest ze mną od początku. Od ponad 27 lat nie znalazłam nic, co dawałoby równie natychmiastowy efekt. To pielęgnacyjny sekret, który krąży między ludźmi – bo działa, i dlatego zostaje z nami na długo” – mówi Petra Strand, założycielka i kreatorka produktów Pixi.

Glowtober to zaproszenie do domowego rytuału, który przywraca skórze świeżość i energię. Pixi łączy cztery ulubione produkty w jedną, prostą rutynę – taką, którą można wykonać w kilka minut, a która daje efekt wypoczętej, promiennej cery.

Pierwszym krokiem jest oczyszczanie z użyciem Rose Cream Cleanser, które działa jak miękki reset po całym dniu. Róża, awokado, rumianek i aloes otulają skórę, zdejmując z niej to, co zbędne, a pozostawiając ukojenie i komfort. Petra zdradza swój trik: nałóż drugą warstwę produktu jak maskę i pozostaw na 15 minut – skóra odwdzięczy się miękkością.

Kiedy cera jest już spokojna, czas na odświeżenie. Peel & Polish działa jak szybki zabieg w domowym spa – enzymy z papai i 6% kwas mlekowy wygładzają skórę, odsłaniając jej naturalny blask. Dla spotęgowania efektu warto wykonać delikatny masaż.

Potem przychodzi moment, na który czeka każda fanka Pixi – kultowy Glow Tonic z 5% kwasem glikolowym, aloesem i żeń-szeniem wyrównuje teksturę skóry i dodaje jej promienności. Kilka ruchów wacikiem, chwila cierpliwości i… blask pojawia się jakby mimochodem.

Na koniec lekka mgiełka nawilżenia – Hydrating Milky Mist. Hyaluronian, ekstrakt z czarnego owsa i woda bambusowa tworzą delikatną chmurkę, która koi, nawilża i przygotowuje skórę na serum, makijaż albo po prostu na dobry dzień. To produkt, po który sięga się intuicyjnie – kiedy chce się odświeżyć cerę, dodać jej miękkości albo po prostu poczuć się lepiej.

Glowtober to miesiąc pełen małych rytuałów, które łatwo wpleść w codzienność – niezależnie od miejsca i chwili. Dlatego wszystkie produkty z tej rutyny dostępne są zarówno w pełnych, jak i miniaturowych wersjach. Bo blask, którym się dzielimy, nie zna granic ani kalendarza – jest w codziennych gestach, chwilach dla siebie, prostych krokach, które sprawiają, że cera wygląda na wypoczętą, a my czujemy się bardziej sobą.

Produkty Pixi dostępne są w perfumeriach stacjonarnych oraz na platformach Sephora, Douglas oraz Pixi Beauty,

PIXI
Autor: PIXI/ Materiały prasowe
PIXI
Autor: materiały prasowe/ Materiały prasowe PIXI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI