AI w hotelarstwie. Roboty zmieniają codzienną pracę personelu

Trwający sezon wakacyjny sprawia, że miliony osób planują swoje wyjazdy, porównują oferty i szukają inspiracji do podróży. Coraz częściej w tym procesie pomaga im sztuczna inteligencja, wykorzystywana do planowania tras, wyboru hoteli czy organizacji całego pobytu. Odsetek firm uwzględniających AI w swoich strategiach wzrósł z 31 proc. w 2024 r. do 35 proc. w 2026 r1. Tę zmianę widać również w hotelarstwie, gdzie coraz więcej obiektów wykorzystuje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i automatyzacji nie tylko do obsługi gości, ale przede wszystkim do usprawniania codziennych procesów operacyjnych.

Robot sprzątający
Autor: Pubic Dialog/ Materiały prasowe

Coraz więcej obiektów hotelowych inwestuje w roboty wykorzystujące sztuczną inteligencję, które przejmują powtarzalne zadania logistyczne i operacyjne. Dzięki temu pracownicy mogą skoncentrować się na tym, co z perspektywy gości pozostaje najważniejsze - indywidualnej obsłudze klienta.

Roboty wykonują pracę, której goście często nawet nie zauważają

Wyniki badania przeprowadzonego w listopadzie 2025 roku przez Międzynarodowe Archiwum Nauki i Badań dotyczące ekonomicznej i operacyjnej opłacalności robotów usługowych wykorzystujących sztuczną inteligencję w sektorze hotelarskim w Katarze pokazują, że roboty najlepiej sprawdzają się wszędzie tam, gdzie proces jest powtarzalny, logistyczny i możliwy do standaryzacji. Największe korzyści przynoszą przy dostarczaniu przedmiotów do pokoi, gdzie średni czas realizacji usługi skraca się o 34 proc. Robot nie traci czasu na inne obowiązki, nie gubi priorytetów i może pracować nawet 16–20 godzin dziennie. Coraz częściej wspiera również automatyzację procesu check-in, realizuje proste zadania concierge oraz wykonuje prace zaplecza operacyjnego. Jednocześnie badanie pokazuje wyraźną granicę możliwości technologii - tam, gdzie potrzebna jest empatia, interpretacja sytuacji czy indywidualne podejście do gościa, człowiek pozostaje niezastąpiony. Co ciekawe, już 42 proc. gości deklaruje, że preferuje kontakt z robotem przy prostych zadaniach concierge.

W zakresie wskaźników ekonomicznych roboty również spełniają swoje cele. Wyniki pokazują także, że roboty usługowe wykorzystujące sztuczną inteligencję osiągają dodatni zwrot z inwestycji średnio po 2,7 roku, współczynnik zastępowania pracy ludzkiej sięga 0,72, a wzrost efektywności operacyjnej przekracza 38 proc. 

– Hotelarstwo należy do branż, w których automatyzacja będzie postępowała bardzo dynamicznie, przede wszystkim ze względu na rosnącą presję kosztową i potrzebę zwiększania efektywności operacyjnej. Roboty będą coraz częściej wykonywać powtarzalne zadania, pozwalając hotelom lepiej wykorzystywać zasoby oraz utrzymywać wysokie standardy usług. Nie oznacza to jednak końca tradycyjnej gościnności – technologia będzie wspierała ludzi, a nie zastępowała ich w budowaniu relacji z gośćmi – mówi Elżbieta Lendo, prezes Fundacji Polskie Hotele Niezależne.

Robot w hotelu i jego zastosowanie

Jedną z europejskich sieci, która postawiła na takie rozwiązania, jest Hunguest Hotels. Wprowadzone przez firmę w 2024 roku roboty sprzątające działają już w 17 hotelach należących do grupy. Urządzenia poruszają się samodzielnie dzięki cyfrowym mapom budynków zapisanym w ich systemach. Dodatkowym ułatwieniem zarządzania tego typu robotem jest integracja z windami. Potrafi on samodzielnie przywołać windę i przemieszczać się między piętrami tam, gdzie sprzątanie jest aktualnie najbardziej potrzebne. Jego pracę można planować dzięki centralnemu systemowi, który zapewnia ciągły monitoring oraz możliwość zdalnego wprowadzania nowych zadań.

– Od początku zakładaliśmy, że roboty mają wspierać naszych pracowników, a nie ich zastępować. Dzięki temu personel może poświęcić więcej czasu temu, czego żadna technologia nie zastąpi. Mam na myśli rozmowy z gościem i budowanie relacji, czyli to co tak naprawdę w hotelarstwie jest najistotniejsze. Po wprowadzeniu robotów do naszej sieci zauważyliśmy bardzo wysoką powtarzalność jakości sprzątania. Ważnym krokiem wdrażania urządzeń była ich integracja z windami, wcześniej to pracownik musiał jednorazowo podchodzić i wzywać windę – mówi Lajos Labossa, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Hunguest Hotels.

Firma szczególnie zauważa efekty w optymalizacji zużycia środków chemicznych. Dzięki wdrożeniu robotów ograniczono ich wykorzystanie aż o 80 proc. Dzięki zaawansowanym sensorom wykrywającym przeszkody, rodzaj powierzchni czy układ pomieszczeń urządzenia roboty samodzielnie analizują otoczenie i dostosowują sposób pracy do aktualnych warunków. Potrafią odkurzać i myć nawet 1200 m² powierzchni w ciągu godziny, docierając do trudno dostępnych miejsc w obiektach.

To tutaj rozegrała się najszybsza wojna świata. Dziś Polacy spędzają tam egzotyczne wakacje

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki