Albania, Egipt i Turcja poza działaniem karty EKUZ. Polacy często o tym zapominają

Wielu Polaków polega na karcie EKUZ, ale zapomina, że poza Unią Europejską jest ona bezużyteczna. W popularnych destynacjach jak Turcja, Egipt czy Albania brak ubezpieczenia turystycznego oznacza astronomiczne koszty leczenia, hospitalizacji i transportu medycznego, sięgające nawet setek tysięcy złotych.

Ręka osoby trzymającej flagę Turcji na tle antycznych ruin. O kosztach leczenia w Turcji przeczytasz na SE.
Autor: Ezgi Bircan/ Pexels.com
  • Ulubione kierunki Polaków – Turcja, Egipt i Albania – nie honorują karty EKUZ, co może prowadzić do astronomicznych kosztów leczenia.
  • Bez ubezpieczenia dzień w szpitalu to setki euro, a transport medyczny z tych krajów może pochłonąć nawet ćwierć miliona złotych.
  • Nie ryzykuj finansowego dramatu! Sprawdź, dlaczego ubezpieczenie turystyczne za zaledwie 5-15 zł dziennie to klucz do bezpiecznego urlopu.

Trzy ulubione destynacje turystyczne Polaków nie honorują karty EKUZ. Bez ubezpieczenia zapłacimy tam astronomiczne pieniądze za leczenie  

Polacy nie mają problemu z zakupem ubezpieczeń jeżeli wybierają się na wycieczki z biurami podróży. Szacuje się, że podstawowe ubezpieczenie wykupuje nawet 70% turystów. Wiele osób bazuje jednak na karcie EKUZ, wierząc, że w razie nieprzyjemnego zdarzenia Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego zapewni im bezpieczeństwo. 

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że karta EKUZ nie działa poza Unią Europejską. O kosztach leczenia w szpitalach w Turcji czy Albanii dowiadują się po fakcie i są to zwykle informacje mocno zakłócające spokój i zaskakujące

– przyznaje Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy. 

Koszt ubezpieczenia wakacyjnego to od 5 do 15 złotych dziennie

– dodaje ekspert.  

„Albański raj” może zamienić się w finansowe piekło  

Jak sama nazwa wskazuje – Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego – dotyczy Unii Europejskiej. Tymczasem trzy największe turystyczne przeboje tego sezonu, czyli Turcja, Egipt i Albania znajdują się poza Unią Europejską, a karta EKUZ tam po prostu nie działa. 

Bez dobrego ubezpieczenia przed wycieczką narażamy się na poważne koszty. Jeżeli mówimy o podstawowym leczeniu to są to kwoty duże, ale do zniesienia. Gorzej jeżeli dojdzie do hospitalizacji lub konieczności transportu medycznego. Bez ubezpieczenia mówimy nawet o setkach tysięcy złotych

– mówi Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy. W tym sezonie turystycznym przebojem jest Albania. Polacy masowo wyjeżdżają do tego kraju, często zapominając o ubezpieczeniach. 

Dzień pobytu w albańskim szpitalu bez ubezpieczenia szacowany jest nawet na 300-400 Euro. Mówimy o sytuacji, gdy nie dochodzi do zabiegów. Leczenie złamanej nogi czy ręki z krótką hospitalizacją to koszt na poziomie nawet powyżej 5 tysięcy Euro. Podobnie jest z transportem medycznym. Tańsze niż w Polsce jest leczenie stomatologiczne, ale za to poszukiwanie dentysty poza Tiraną może być dużym kłopotem

– mówi Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy. 

Publiczna ochrona zdrowia w Albanii teoretycznie świadczy podstawową pomoc dla Polaków na zasadach wzajemności, w praktyce szpitale publiczne często są słabo wyposażone, a standardy odbiegają od norm europejskich. Pacjenci więc często wybierają leczenie prywatne i płacą za wszystko jeżeli nie są ubezpieczeni

– mówi ekspert. 

Jak wygląda sytuacja w Turcji i Egipcie? 

To właśnie te dwa kraje są najpopularniejszymi destynacjami turystycznymi Polaków wybierających wakacje z biurem podróży i oferty all-inclusive. Jeżeli wylądujemy w szpitalu w tych krajach i będziemy musieli zapłacić za swoje leczenie to nie będzie to tania sprawa. Paweł Skotnicki przyznaje, że problemem bywa tutaj również transport medyczny, ale Polakom bardzo na nim zależy, szczególnie, gdy trafiają do tureckich szpitali. 

Dzień pobytu w szpitalu w Turcji będzie nas kosztować do 2 tysięcy złotych. Ceny leczenia publicznego w tym kraju są znacznie niższe niż np. w przypadku leczenia prywatnego. W Turcji mocno rozwinęła się turystyka medyczna. Leczenie w publicznym szpitalu jest jednak na niższym poziomie niż ten znany ze standardów europejskich. Transport lądowy z Turcji do Polski kosztować może około 30 tysięcy złotych, ale trwać będzie kilkanaście godzin. Transport lotniczy za to jest dwukrotnie droższy i często trudno dostępny

– przyznaje Paweł Skotnicki.  

Sytuacja w Egipcie jest niemal analogiczna jak w Turcji.  

W większych kurortach jak Hurghada czy Sharm El-Sheikh  działają dobrze wyposażone prywatne centra medyczne, czasem nawet mają swoje siedziby blisko największych hoteli. Leczenie prywatne w Egipcie jest na duży wyższym poziomie niż publiczne. Wszystko więc zależy tutaj d posiadanych środków –

dodaje ekspert.

Transport medyczny z Egiptu do Polski to koszt często sięgający nawet ćwierć miliona złotych. Wszystko zależy od schorzenia z jakim wraca turysta

– dodaje.  

Ubezpieczenie to koszt będący zaledwie ułamkiem procenta zobowiązań, jakie czekają nas, gdy będziemy musieli skorzystać z prywatnej pomocy medycznej podczas zagranicznego pobytu w kraju nieuhonorowującym kartę EKUZ.  

Tu urlop spędzali bogacze z PRL-u. Elitarny kurort był marzeniem każdego Polaka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki