Tak narodził się styl zakopiański. Folklor, rzemiosło i największe nazwiska w DESA Unicum

„Zakopane, Zakopane!” wraca do Warszawy w wyjątkowej odsłonie. Do 12 lutego w DESA Unicum można oglądać wystawę gromadzącą ponad 130 obiektów celebrujących styl zakopiański i lokalne rzemiosło. Tradycyjne kierpce, narty, łyżniki, dekoracyjne kilimy czy metaloplastyka, zestawione z pracami najbardziej rozpoznawalnych artystów - Stryjeńską, Witkiewiczem, Malczewskim, Hasiorem - pokazują jak z lokalnej wyobraźni narodził się jeden z najważniejszych nurtów polskiej kultury. W tym roku, podczas bezpłatnej wizyty przy ul. Pięknej 1A, odwiedzający mają również okazję zobaczenia wystawy „Antoni Rząsa. W domu rzeźbiarza”. Krzesła artysty zyskały międzynarodowy rozgłos podczas ubiegłorocznych targów designu w Mediolanie.

DESA Unicum

i

Autor: DESA Unicum/ Materiały prasowe

Folklor stał się wzorem nowoczesnego designu już na początku XX wieku. Bogactwo ornamentów, kolorów i form obecnych na tkaninach, strojach oraz przedmiotach codziennego użytku zafascynowało artystów, którzy początkowo przybywali do niewielkiej osady Zakopane w celach leczniczych. Górski krajobraz i odrębność lokalnej kultury sprawiły, że miejsce szybko stało jednym z najważniejszych laboratoriów nowoczesnej sztuki, w którym narodził się styl czerpiący garściami ze sztuki ludowej, stając się symbolem odradzającego się państwa. W 160. rocznicę urodzin Bronisława Piłsudskiego – etnografa badającego kulturę Podtatrza, a prywatnie starszego brata marszałka - DESA Unicum przypomina o znaczeniu lokalnej twórczości, która wyniosła Zakopane do jednego z najważniejszych ośrodków polskiej sztuki stosowanej. Do 12 lutego publiczność ma niepowtarzalną okazję przyjrzenia się z bliska wzornictwu, które szturmem powraca dzisiaj do świata designu i mody.

Z natury do kultury

Zanim góralskie motywy trafiły do szerszej produkcji, sztuka Podhala rozwijała się w bezpośrednim związku z rytmem natury. Z jednej strony kształtowały ją dostępne surowce – drewno, wełna czy owcza skóra - z drugiej niezwykły, górski krajobraz, który znalazł odzwierciedlenie w sposobie zdobienia przedmiotów codziennego użytku. Ludowe ornamenty postrzegane dzisiaj przede wszystkim jako dekoracyjne, pierwotnie pełniły funkcję symboliczną: podkreślały status, przynależność regionalną lub dobrą wróżbę. Gdy sztuka ludowa ponownie trafia do świata mody i designu, warto poznać jej źródła. Wystawa w DESA Unicum pozwala przyjrzeć się tym formom z bliska i zrozumieć ich znaczenie w szerszym kontekście.

Strój ludowy – góralska energia w tkaninie i zdobieniach Do najbardziej rozpoznawalnych elementów folkloru należy niewątpliwie strój ludowy. Ubiór góralek przeniknął do szerszej świadomości między innymi za sprawą twórczości Zofii Stryjeńskiej. Jej bohaterki w pasiastych spódnicach miały uosabiać energię, ruch i kobiecą siłę. Nie stanowiły jednak zapisu tradycyjnego stroju regionalnego. Pieczołowicie oddane wzory inspirowane stylem zakopiańskim odnajdziemy natomiast w figurkach góralek Władysława Adamiaka, produkowanych w Wytwórni Fajansu w Pacykowie. Rozety, gwiazdy oraz stylizowane kwiaty, w tym dziewięćsił i koniczyna wynikały z bliskości natury - były zapisem otaczającego krajobrazu i rytmu przyrody. Znaki i wzory na ubraniach i przedmiotach codziennego użytku pełniły także funkcję ochronną – powtarzalne układy i symetria miały chronić dom i jego mieszkańców. Analizując strój damski nie można również pominąć elementów biżuterii. Widoczne na popiersiach góralek autorstwa Stanisława Gąsienicy-Szostaka korale to symbol zdrowia, witalności i kobiecości. Wierzono, że ich blaknięcie zapowiada chorobę, natomiast intensywna barwa świadczy o powrocie do zdrowia.

Parzenice – od portek do mebli W stroju męskim ważną funkcję pełniła parzenica - ornament haftowany na portkach. Jej sercowaty, symetryczny kształt interpretowano jako znak siły życiowej, męskości i ochrony. Haft miał także funkcję praktyczną - umieszczano go w miejscach szczególnie narażonych na zużycie, dzięki czemu wzmacniał materiał. Z czasem bogactwo parzenicy stało się miarą prestiżu właściciela, a sam motyw zyskał status rozpoznawalnego znaku wizualnego regionu. Parzenica szybko przekroczyła również granice stroju, przenikając do architektury i rzemiosła meblarskiego. Doskonałym przykładem są projekty Stanisława Witkiewicza, jednego z najważniejszych twórców stylu zakopiańskiego, który ornamentykę inspirowaną haftem góralskim przełożył na język drewna. Prezentowany na wystawie fotel w stylu zakopiańskim według projektu Witkiewicza i Wojciecha Brzegi stanowi wariant z początku XX wieku. Jego forma nawiązuje do estetyki ludowej, a jednocześnie zdradza inspirację dużymi, drewnianymi saniami, obecnymi w codziennym krajobrazie Podhala.

 Łyżniki, czerpaki i pazdury, czyli sztuka użytkowa

Jednym z mniej oczywistych, a zarazem fascynujących źródeł inspiracji dla twórców stylu zakopiańskiego były łyżniki – drewniane, bogato zdobione deski służące do wieszania łyżek. Choć dziś mogą wydawać się drobnym elementem kuchennego wyposażenia, to właśnie na nich zachowały się jedne z najstarszych form ornamentyki zakopiańskiej. Rozety, motywy solarne, rośliny oraz elementy architektoniczne, takie jak pazdury (stylizowane pazury drapieżnego zwierzęcia - ozdobny ornament w chałupach góralskich zwieńczający dach), pokazują, że nawet przedmiot codziennego użytku mógł pełnić funkcję nośnika estetyki i symboliki. Podobne wzory odnajdziemy na czerpakach – tradycyjnych naczyniach do nabierania wody. Drewniane formy z rzeźbionymi uchwytami, często zwieńczonymi motywami kozicy lub wilka, nie były przypadkowe - zwierzęta te, obecne również w kilimach i rzeźbie, symbolizowały siłę, czujność i związek z górskim krajobrazem. Oryginalna forma naczyń drewnianych inspirowała twórców srebra i platerów Pierwszej Krajowej Fabryki Wyrobów Srebrnych i Platerowanych Marcina Jarry i Marcelego Jakubowskiego. Na wystawie w DESA Unicum można zobaczyć obiekty tej wytwórni, zdobione tradycyjnym ornamentem. Pokazują one, jak folklor stał się inspiracją dla nowoczesnego designu już na początku XX wieku.

Co jeszcze znajdziemy na wystawie w DESA Unicum?

Obok rzemiosła i sztuki użytkowej na wystawie nie mogło zabraknąć prac najważniejszych malarzy i rzeźbiarzy, którzy stworzyli legendę zimowej stolicy Polski - przedstawień góralek Zofii Stryjeńskiej, portretów autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza, czy asamblaży Władysława Hasiora. Licznie obecne na wystawie pejzaże tatrzańskie Rafała Malczewskiego, Władysława Jarockiego, Stanisława Kamockiego, podkreślają nieustającą rolę natury jako źródła artystycznej inspiracji. Ekspozycję dopełniają dzieła artystów współczesnych – Karola Szostaka, Bartka Leszczyny oraz Hanki Krzeptowskiej - Marusarz, dla których motywy ludowe i krajobraz górski pozostają żywym punktem odniesienia. Aby jeszcze pełniej zanurzyć się w stylu zakopiańskim, na odwiedzających czeka również odrębna wystawa 21 obiektów Antoniego Rząsy - jednego z najbardziej znanych polskich rzeźbiarzy - organizowana przy współpracy z Fundacją im. Antoniego Rząsy.

Obie wystawy można oglądać do 12 lutego w DESA Unicum przy ul. Pięknej 1A. Wstęp bezpłatny.

Wszyscy, którzy chcieliby zgłębić temat sztuki zakopiańskiej, mogą wziąć udział również w wydarzeniach towarzyszących:

  •  2 lutego o 18:00 - panel dyskusyjny z udziałem Marcina Rząsy - rzeźbiarza i syna artysty oraz Jana Krześniaka - kustosza Willi Waleria w Milanówku. Prowadzący Tomasz Dziewicki - Dyrektor Sztuki Dawnej w DESA Unicum.
  •  5 lutego o 17:30 - oprowadzanie otwarte. Prowadzące: Martyna Kolanowska, Weronika Roś i Magdalena Wiśniewska - ekspertki DESA Unicum.
DESA Unicum

i

Autor: DESA Unicum/ Materiały prasowe
DESA Unicum

i

Autor: DESA Unicum/ Materiały prasowe
DESA Unicum

i

Autor: DESA Unicum/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki