Dziecko marudzi i jęczy zamiast prosić. Sposoby, jak nauczyć je mówić spokojnym głosem

Marudzenie potrafi szybko wyprowadzić z równowagi, zwłaszcza gdy dziecko dobrze wie, czego chce, ale zamiast powiedzieć to wprost, przeciąga słowa i podnosi głos. Zwykle nie jest to jednak złośliwość ani próba zdenerwowania dorosłego. Dla dziecka może to być w tej chwili najprostszy sposób, by pokazać zmęczenie, frustrację albo potrzebę uwagi.

Chłopiec zasłania twarz dłońmi, patrząc jednym okiem. O nauce spokojnej komunikacji dziecka przeczytasz na SE.
Autor: Irina_Geo/ Getty Images Dziecko marudzi i jęczy zamiast prosić. Sposoby, jak nauczyć je mówić spokojnym głosem
  • Marudzenie często nasila się przy zmęczeniu, głodzie, pośpiechu i silnych emocjach
  • Najpierw warto zauważyć potrzebę dziecka, a potem poprosić o spokojne powtórzenie
  • Podanie dziecku prostego zdania pomaga bardziej niż pytanie, dlaczego znowu jęczy
  • Spokojny ton dorosłego i konkretna pochwała uczą skuteczniej niż wykład
Plac Zabaw odc. 29 - Rozwód rodziców

Dlaczego dziecko marudzi i jęczy zamiast prosić?

Dziecko marudzi i jęczy zamiast prosić najczęściej wtedy, gdy trudno mu jeszcze nazwać to, co czuje albo czego potrzebuje. Może być głodne, senne, rozczarowane odmową, zazdrosne o uwagę rodzica lub przeciążone hałasem i pośpiechem. W takich chwilach spokojne sformułowanie prośby wymaga umiejętności, których dziecko dopiero się uczy.

Warto też przyjrzeć się porze dnia i sytuacjom, w których jęczenie pojawia się najczęściej. Jeśli zaczyna się po przedszkolu, przed obiadem, podczas zakupów albo przy wychodzeniu z domu, przyczyną może być zmęczenie lub trudność z przejściem do kolejnej czynności. Zamiast od razu oceniać zachowanie, dobrze najpierw pomyśleć: co dziecko próbuje mi teraz przekazać?

Jak nauczyć dziecko mówić spokojnym głosem w trudnej chwili?

Gdy dziecko mówi jęczącym tonem, zacznij od krótkiego nazwania tego, co słyszysz: „Widzę, że bardzo chcesz jeszcze zostać na placu zabaw”. Potem jasno powiedz: „Chcę cię usłyszeć, powiedz to spokojnym głosem”. Nie trzeba udawać, że prośby nie było. Dziecko powinno usłyszeć, że jego potrzeba jest ważna, ale może wyrazić ją spokojniejszym głosem.

Pomaga podanie gotowych słów, zwłaszcza młodszemu dziecku. Zamiast pytać: „Dlaczego tak jęczysz?”, powiedz: „Możesz powiedzieć: proszę o wodę” albo „Chcę jeszcze pięć minut zabawy”. Daj chwilę na uspokojenie i spróbowanie jeszcze raz. Jeżeli dziecko powtórzy prośbę choć trochę spokojniej, odpowiedz na jej treść, nawet gdy odpowiedź brzmi „nie”.

Są sytuacje, w których nie warto czekać na idealny ton. Gdy dziecko mówi, że coś je boli, chce do toalety, jest przestraszone albo potrzebuje pilnej pomocy, zajmij się najpierw potrzebą. O sposobie mówienia można porozmawiać później, kiedy emocje opadną.

Spokojne proszenie najlepiej ćwiczyć w zwykłych sytuacjach

Spokojny głos u dziecka łatwiej ćwiczyć podczas zwykłej zabawy niż w środku kłótni o bajkę czy słodycze. Możecie odegrać krótkie scenki z pluszakami: miś chce sok, lalka nie chce kończyć zabawy, ktoś prosi o pomoc przy układance. Pokaż dziecku dwa sposoby wypowiedzenia tej samej prośby i zapytaj, którą wersję łatwiej zrozumieć.

W domu dobrze działają proste zdania, do których można wracać codziennie: „Proszę o pomoc”, „Jestem zły”, „Chcę jeszcze chwilę”, „Nie podoba mi się to”. Nie oczekuj, że dziecko od razu będzie używać ich w każdej sytuacji. Najpierw musi wiele razy usłyszeć takie zdania, a potem przekonać się, że gdy prosi spokojnie, dorosły go słucha i odpowiada.

Chwal konkretnie, bez przesady: „Powiedziałeś, że jesteś zmęczony, od razu wiedziałam, jak ci pomóc” albo „Usłyszałem twoją prośbę za pierwszym razem”. Dzięki temu dziecko wie, co powiedziało dobrze i dlaczego zostało zrozumiane. Sam też staraj się prosić, a nie wydawać polecenia podniesionym głosem, bo dzieci uczą się komunikacji głównie z codziennych rozmów.

Co nie pomaga, gdy dziecko jęczy, i kiedy warto poszukać wsparcia?

Nie pomaga przedrzeźnianie dziecka, zawstydzanie go ani długie tłumaczenie, gdy jest już bardzo zdenerwowane. Zdania w rodzaju „przestań natychmiast” albo „normalnie mówić nie umiesz?” zwykle zwiększają napięcie, ale nie uczą dziecka, jak poprosić inaczej. Podobnie jest wtedy, gdy rodzic spełnia prośbę dopiero po długim jęczeniu. Dziecko może wtedy zauważyć, że taki sposób przynosi efekt.

Warto porozmawiać z pediatrą, a przy trudnościach z mową także z logopedą, jeśli dziecko często nie potrafi przekazać prostych potrzeb, nie rozumie prostych poleceń dostosowanych do wieku, rzadko reaguje na to, co się do niego mówi, albo rodzic ma wątpliwości dotyczące słuchu czy rozwoju mowy. Konsultacja jest potrzebna także wtedy, gdy marudzenie pojawiło się nagle albo wyraźnie się nasiliło, a dziecku towarzyszą inne niepokojące objawy, na przykład ból, gorączka, problemy ze snem lub wycofanie. Na co dzień wybierz jedno krótkie zdanie, na przykład „powiedz spokojnym głosem”, i używaj go konsekwentnie przez kilka dni w podobnych sytuacjach.

Źródła:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI