Dziecko ustawia zabawki w równych rzędach. Nie zawsze oznacza to problem

Równo ustawione samochodziki, misie w jednym szeregu albo klocki ułożone według koloru potrafią od razu zwrócić uwagę dorosłych. Czasem jest to po prostu sposób zabawy, ćwiczenie porządkowania albo zainteresowanie układem przedmiotów. Sam widok zabawek ustawionych w rzędzie nie pozwala jednak wyciągać wniosków o rozwoju dziecka.

Dziecko siedzi na podłodze i bawi się kolorowymi klockami. O tym, co oznacza układanie zabawek, przeczytasz na SE.
Autor: peoplecreations/ Freepik.com
  • Układanie przedmiotów może być częścią nauki sortowania, dostrzegania wzorów i samodzielnej zabawy
  • Jeden powtarzalny sposób zabawy nie jest podstawą do rozpoznania spektrum autyzmu
  • Ważniejsze od samych rzędów są reakcje dziecka na zmiany, sposób komunikowania się, zabawa i codzienne funkcjonowanie
  • Niepokojące sygnały warto omawiać z lekarzem, zwłaszcza gdy dziecko traci wcześniej zdobyte umiejętności
Szybki makijaż dla mam? Testujemy szablony - Królowe Matki odc. 10

Dziecko ustawia zabawki w rzędach. Co może oznaczać taka zabawa?

Dziecko może ustawiać zabawki w rzędach, ponieważ lubi porządek, powtarzalność albo widok przedmiotów ułożonych obok siebie. Małe dzieci uczą się także przez porównywanie przedmiotów: dostrzegają ich kolor, wielkość i kształt, a także sprawdzają, które rzeczy są do siebie podobne. Sortowanie i układanie przedmiotów należą do aktywności rozwijających myślenie oraz rozwiązywanie prostych problemów.

Znaczenie ma cały obraz zabawy. Jedno dziecko po ustawieniu samochodów zaczyna jeździć nimi po dywanie, wymyśla historię albo zaprasza rodzica do wspólnej zabawy. Inne przez dłuższy czas chce jedynie układać przedmioty, ale nadal dobrze komunikuje swoje potrzeby, reaguje na bliskich i interesuje się różnymi aktywnościami. Żadna z tych sytuacji sama w sobie nie świadczy o zaburzeniach rozwoju.

Układanie zabawek a spektrum autyzmu. Jeden objaw nie wystarcza do rozpoznania

Układanie zabawek w linii bywa wymieniane wśród zachowań powtarzalnych, które mogą występować u dzieci w spektrum autyzmu. Nie oznacza to jednak, że każde dziecko układające zabawki w rzędach jest w spektrum autyzmu. Takie rozpoznanie opiera się na szerszej ocenie rozwoju, w tym komunikacji społecznej, relacji, sposobu zabawy oraz powtarzalnych zachowań i zainteresowań.

Warto zwrócić uwagę, czy dziecko bardzo się denerwuje, gdy ktoś przypadkiem przesunie jedną rzecz, oraz czy trudno mu zaakceptować zmiany także w innych codziennych sytuacjach. Ważne jest też, czy potrafi pokazać bliskiej osobie coś ciekawego, reaguje na imię, używa gestów, rozwija mowę i podejmuje zabawę z innymi. Pojedyncza cecha, nawet często powtarzana, nie odpowiada na te pytania.

Kiedy ustawianie zabawek powinno skłonić do rozmowy o rozwoju dziecka?

Warto porozmawiać z pediatrą lub lekarzem rodzinnym nie dlatego, że dziecko lubi układać zabawki w rzędach, ale wtedy, gdy pojawiają się także inne trudności albo zachowanie wyraźnie utrudnia mu codzienne funkcjonowanie. Szczególnie ważna jest utrata umiejętności, które dziecko wcześniej miało, na przykład używanych słów, gestów lub zainteresowania kontaktem z bliskimi.

Przed wizytą warto zanotować między innymi takie obserwacje:

  • dziecko rzadko reaguje na imię lub nie dzieli się z bliskimi tym, co je interesuje
  • ma wyraźne trudności z komunikowaniem potrzeb słowami, gestem lub spojrzeniem
  • niemal zawsze bawi się zabawkami w ten sam sposób i trudno włączyć je do wspólnej zabawy
  • bardzo się denerwuje, gdy zmienia się układ przedmiotów, plan dnia lub przebieg znanej czynności
  • nie podejmuje zabawy na niby w wieku, w którym zwykle zaczyna się ona rozwijać
  • traci słowa, gesty albo inne umiejętności, które wcześniej już opanowało

Taka rozmowa nie oznacza stawiania dziecku diagnozy. Pomaga zebrać informacje o rozwoju dziecka i ustalić, czy potrzebna jest dalsza ocena, na przykład przez psychologa dziecięcego, logopedę lub specjalistę zajmującego się rozwojem dzieci.

Jak reagować, gdy dziecko chce mieć zabawki ustawione równo?

Najpierw popatrz, co dziecko robi przed i po układaniu. Możesz nazwać to, co widzisz: „Ustawiłeś auta od największego do najmniejszego” albo „Widzę długi rząd”. W ten sposób pokazujesz dziecku, że interesuje cię to, co robi, nie zawstydzasz go i dajesz mu okazję do odpowiedzi, pokazania różnicy albo zaproszenia cię do zabawy.

Nie ma potrzeby celowo burzyć ułożonych rzędów, aby sprawdzać reakcję dziecka. Jeśli chcesz rozwinąć tę zabawę, zaproponuj dziecku coś dodatkowego, na przykład zbudowanie garażu z klocków, drogi dla samochodów albo posegregowanie figurek do pudełek. Gdy dziecko nie ma trudności w codziennym funkcjonowaniu, najlepiej potraktować takie układanie jako jeden z jego sposobów poznawania świata. Jeśli natomiast pojawiają się także inne niepokojące sygnały, zapisz konkretne obserwacje i porozmawiaj o nich z lekarzem.

Źródła:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI