- Zgodnie z informacjami od Society of Behavioral Medicine rodzinne gry planszowe świetnie budują bliskość i uczą dziecko czekania na swoją kolej
- Zwykłe przybicie piątki na koniec rozgrywki doskonale uczy malucha szacunku do przeciwnika i pokazuje mu prawdziwy sens wspólnej zabawy
- Jak podają materiały Children’s National Hospital wolna przestrzeń do wypłakania się pomaga dziecku o wiele bardziej niż uspokajanie, że to przecież tylko gra
- Głośny płacz po przegranej wynika po prostu z nagłej utraty poczucia kontroli nad sytuacją, z którą głowa przedszkolaka nie potrafi sobie jeszcze sama poradzić
Planszówki dla dzieci a więzi rodzinne. Co zyskuje maluch?
Wspólne wyciąganie planszówek to po prostu świetny sposób na spędzenie wolnego czasu i odcięcie się od domowych obowiązków. Kiedy siadacie razem na dywanie czy przy stole, robicie sobie super przestrzeń na budowanie bliskości i zwykłe bycie ze sobą na luzie. To nie tylko fajna zabawa, ale też naprawdę miły moment na odpoczynek po całym dniu pracy i przedszkola.
Jak możemy przeczytać w materiałach przygotowanych przez Society of Behavioral Medicine, takie rodzinne granie bardzo ułatwia codzienne dogadywanie się w domu. Dziecko w naturalny sposób uczy się, że trzeba przestrzegać zasad, czekać na swoją kolej i grać do jednej bramki z bliskimi. Dzięki temu maluch nabiera dużej pewności siebie i o wiele lepiej radzi sobie potem w relacjach z kolegami na podwórku.
Jak nauczyć dziecko wygrywać z klasą? Praktyczne wskazówki
Dobre nawyki zawsze warto zaczynać od siebie, bo rodzice są dla dzieci najważniejszym wzorem do naśladowania w każdym calu. Kiedy sami odnosicie sukces w grze, warto pokazać maluchowi, że nie ma sensu się tym przechwalać i śmiać się z tego, kto przegrał. Zgodnie z informacjami od Stanford Medicine Children’s Health, dobrze jest uczyć dziecko chwalenia innych graczy i omijania brzydkich słów. Fajnym pomysłem może być wprowadzenie domowej zasady, gdzie każdą rozgrywkę kończycie przyjacielskim przybiciem piątki. Taka zwykła rutyna uczy szacunku do innych i pokazuje maluchowi, że w tym wszystkim najważniejsza jest po prostu wspólna zabawa, a nie same punkty.
Dziecko płacze po przegranej w grze. Co robić w takiej sytuacji?
Przegrana to dla małego człowieka wielki dramat, który często kończy się rzucaniem planszą i morzem łez. W takich trudnych chwilach organizacja Children’s National Hospital podpowiada, że warto wesprzeć dziecko na kilka łagodnych sposobów:
- dobrze jest nazwać głośno to co czuje maluch i powiedzieć mu, że ma pełne prawo do smutku
- warto dać dziecku przestrzeń do wypłakania się i opowiedzenia o swojej złości w bezpieczny sposób
- świetnym krokiem będzie unikanie tekstów typu „to tylko gra” i mówienia, że inne dzieci mają gorzej
- z pewnością pomoże samo bycie blisko malucha, zamiast karania go za to, że ciężko znosi porażkę
- fajnym pomysłem może być wymyślenie czegoś, co delikatnie odwróci uwagę, jak na przykład wspólne układanie klocków
Ważne jest to, aby nie traktować krzyku dziecka jako ataku na waszą osobę, bo złość malucha dotyczy samej przegranej. Kiedy dacie mu dużo ciepła i wsparcia, o wiele łatwiej przebrnie przez te smutne emocje i zdecydowanie szybciej wróci do dobrego humoru.
Dlaczego dziecko nie umie przegrywać? Ukryte przyczyny złości
Kiedy maluch po raz kolejny złości się przy planszówce, dorosłym też mogą łatwo puścić nerwy. Warto jednak pamiętać, że głowa małego dziecka dopiero uczy się przetwarzać sytuacje, w których coś poszło zupełnie nie po jego myśli. Dla przedszkolaka przegrana to po prostu nagła utrata poczucia kontroli, z czym starsi też miewają przecież spore problemy na co dzień.
Na tym etapie pociecha nie potrafi jeszcze sama otrząsnąć się z tak silnych emocji, dlatego tak bardzo potrzebuje waszego wsparcia. Wspólne przeżycie tego płaczu udowadnia maluchowi, że te ciężkie chwile mijają i nie warto z nimi walczyć na siłę. Dzięki takiej nauce poprzez zwykłe granie w domu, wasze dziecko o wiele łatwiej poradzi sobie z różnymi życiowymi potknięciami w przyszłości.
Źródła: