Koniec z pelargoniami na balkonach. Ta egzotyczna roślina to absolutny hit tego sezonu

2026-03-13 8:01

Pelargonie, znane również pod nazwą geranium, przez wiele lat stanowiły niekwestionowaną ozdobę polskich balkonów, tarasów i ogrodów. Od dawna cieszą się dużą popularnością wśród fanów ogrodnictwa, ponieważ nie tylko wspaniale dekorują przydomowe przestrzenie, ale są też mało wymagające w uprawie. W tym sezonie zyskały jednak potężnego rywala – roślinę o niesamowitych, egzotycznych kwiatach. Czy to zwiastun końca ery pelargonii?

  • Przez lata pelargonie dominowały na naszych balkonach, głównie dzięki temu, że są łatwe w pielęgnacji i obficie kwitną.
  • Obecnie muszą się zmierzyć z silną konkurencją – niezwykle efektowną, egzotyczną rośliną.
  • To tropikalne pnącze, wywodzące się z Ameryki Południowej, zyskuje coraz większe uznanie wśród ogrodników.

Pelargonie uchodzą za rośliny bardzo przyjazne w uprawie. Nie trzeba być wykwalifikowanym ogrodnikiem ani stosować skomplikowanych metod pielęgnacji, by cieszyć się ich urokiem. Wymagają jedynie dostępu do słońca, systematycznego nawadniania (zwłaszcza gdy panują upały) oraz odpowiedniego nawożenia, co gwarantuje im bujne kwitnienie przez całe lato, aż do zaawansowanej jesieni. Ponadto, bogactwo odmian i kolorów sprawia, że są tak chętnie wybierane jako ozdoba balkonów i tarasów. Mimo że ich rynkowa pozycja wydawała się dotąd stabilna, entuzjaści zieleni coraz częściej decydują się na zakup dipladenii.

Zobacz także: Domowy nawóz do bratków. Wystarczy jeden owoc, by kwitły do jesieni

Efektowny trend: wiszące kwiaty

Dipladenia to nowy hit wśród roślin balkonowych

Dipladenia, często nazywana również mandevillą, to egzotyczny gatunek o urokliwych, przypominających trąbki kwiatach, który z impetem wkracza do naszych ogrodów, na tarasy i balkony. Jej unikalny, tropikalny wygląd w połączeniu z niezbyt skomplikowaną pielęgnacją sprawiają, że coraz częściej zapraszamy ją do naszych domowych przestrzeni, chcąc poczuć odrobinę egzotyki. Dipladenia wywodzi się z Ameryki Południowej, a dokładnie z terenów Brazylii i Boliwii, gdzie w warunkach naturalnych funkcjonuje jako pnącze, wspinające się po okolicznych drzewach i krzewach. Do Europy sprowadzono ją w XIX wieku i od razu zachwyciła swoimi walorami estetycznymi. Dipladenia cieszy oczy swoimi kwiatami przez całe lato, począwszy od maja aż po późną jesień. Jej trąbkowate kwiatostany, występujące w gamie barw obejmującej czerwień, róż, biel oraz żółć, bardzo długo utrzymują się na pędach. Choć jest to roślina tropikalna, całkiem dobrze aklimatyzuje się w polskich warunkach, o ile zapewnimy jej odpowiednie środowisko. Wymaga stanowiska nasłonecznionego lub półcienistego, regularnego podlewania (szczególnie w czasie letnich upałów) oraz zasilania nawozami. Co istotne, dipladenia jest wysoce odporna na różnego rodzaju choroby i ataki szkodników, dzięki czemu jej pielęgnacja nie nastręcza większych trudności. Nie dziwi zatem fakt, że tak szybko zdobyła sympatię miłośników zieleni. Dipladenia to wręcz idealna propozycja dla każdego, kto chce ożywić swój ogród, balkon czy taras powiewem egzotyki i feerią barw.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki