Na dwa fronty
Proste szafki w mocnych kolorach oraz wzorzysta czarno-biała tkanina w roli tapety i oprawionego obrazu – oto cechy wspólne.
Pytani o dobre planowanie mieszkania architekci zwykle zaczynają od rady, by określić jednorodny styl całości. My zestawiliśmy dwa bieguny – łazienkę i kuchnię. Nie naruszając funkcji i wynikających z nich praktycznych rozwiązań, sprawiliśmy, że stanowią spójny stylistycznie komplet. Jak to osiągnąć? Po pierwsze – nastrój. Kuchnia na zdjęciach jest nowoczesna, meble mają proste kształty, ale przed chłodem minimalizmu chronią ją wyraziste dodatki. Po drugie – materiały. Dobrze dobrana baza na podłodze, ścianach i frontach szafek nie musi rzucać się w oczy. Twarde egzotyczne drewno świetnie sprawdzi się na podłodze zarówno w kuchni, jak i łazience. Dzięki głębokiej ciepłej barwie i rysunkowi słojów wprowadzi przyjazną atmosferę. Trzecia, nie mniej ważna sprawa, to kolorystyka.
Dom to zbiór wielu przedmiotów, dlatego urządzając go, warto zachować porządek. Tutaj obok drewna pojawiły się jasne płaszczyzny ścian, mebli i blatów, a na tym tle jeden mocny akcent kolorystyczny – powierzchnie gładkich frontów szafek: słonecznie pomarańczowych w kuchni i równie gorących, choć o ton ciemniejszych, w łazience. Teraz dopiero pora na wzory.
Porządek rozmaitości
Zestawienie prostych frontów szafek w dwóch kolorach służy oddzieleniu ciągu roboczego od szafy pełniącej funkcję kredensu. Wzorzysty dywan jest jednym z konsekwentnie dobranych elementów dekoracyjnych.
Pogodnie
Słoneczny kolor frontów szafek gwarantuje dobrą pogodę w kuchni przez cały rok. Czarne oraz stalowe detale nadają wnętrzu nowoczesny i dynamiczny charakter.
Jedność stylistyczna nie oznacza monotonii. Kuchnia i łazienka urządzone w podobnym charakterze zyskują salonową przytulność. Gładka pomarańczowa powierzchnia bezuchwytowych szafek i ciemna podłoga decydują o rozłożeniu akcentów w łazience. Kształt i kolor blatu z umywalką dostępną z dwóch stron przypomina blat z płytą elektryczną. Tutaj pojawiły się też dekoracyjne lusterka na stalowej lince. Nietypowe rozwiązania sprawiają, że mamy do czynienia ze sferą wypoczynku i przyjemności. Wydzielona płytkami strefa kąpielowa jest prawie niewidoczna – szklana kabina nie zabiera optycznie przestrzeni. Czarno-białe wzory wracają na abażurach, a przeniesione z kuchni fragmenty wyrazistej tkaniny zabezpieczone szkłem występują w roli obrazów.
Starannie zaplanowana kompozycja równoważy barwne płaszczyzny szafek i podłogi oraz ich sterylne otoczenie.
Dla przyjemności
W łazience znalazło się wszystko co niezbędne, a mimo to robi wrażenie przestronnej. Ma jeszcze tę zaletę, że bardziej przypomina salon kąpielowy niż typowe czysto użytkowe wnętrze. I jeszcze jedno – jest niepowtarzalna.
Za szkłem
Zamiast kupować obraz, można go wyczarować z fragmentu tkaniny. Zawieszony w łazience trzeba jednak zabezpieczyć szklaną taflą.
|
Zdaniem stylisty Karolina Chmielnik-Dubaj, stylistka |